Siedem Kroków Do Sukcesu Briana Tracy
17 marzec 2010 | Autorem artykułu jest Marcin Kijak | Materiał pochodzi z www.projektsukces.pl Cele
Zdyscyplinuj siebie do robienia rzeczy, które wiesz że powinieneś robić aby być najlepszym w swojej dziedzinie. Prawdopodobnie, najlepsza definicja samodyscypliny, jest taka: „Samodyscyplina jest zdolnością do skłonienia siebie do robienia tego, co powinieneś i kiedy powinieneś robić, niezależnie czy lubisz to czy nie”.
Łatwo jest robić rzeczy, które lubisz robić. Znacznie trudniej, jest robić to, czego nie lubisz robić i musisz się do tego przymuszać. Jednak druga sytuacja często kieruje Twoje życie i karierę na szybszy tor do sukcesu.
Warto przeczytać:
Ciekawostki
Henry Ford zmienił nasze życie dzięki praktycznym samochodom po przystępnych cenach.
Jaką decyzję musisz dzisiaj podjąć, aby zacząć piąć się na drabinie sukcesu w Twojej dziedzinie? Podejmij Teraz decyzję i zacznij działać! Ten prosty czyn może zmienić cały kierunek Twojego życia!
Siedem Kroków Do Sukcesu
Jest potężna formuła siedmiu kroków, którą możesz użyć aby określać i osiągać swoje cele przez resztę Twojego życia. Każda osoba odnosząca sukcesy używa jej lub różnych jej wariantów, osiągając znacznie więcej niż przeciętna osoba. Dlatego też Ty również możesz to zrobić!
Zdecyduj czego chcesz
Pierwszy krok, to decyzja czego dokładnie chcesz w każdej dziedzinie Twojego życia. Stań się raczej "znaczącą określonością" (meaningful specific) niż "błądzącą ogólnością" (wandering generality).
Zapisz to
Drugi krok, to zapisanie tego, dokładnie i w szczegółach. Zawsze myśl na papierze. Cel który nie jest zapisany nie jest wcale celem. Jest tylko życzeniem i nie ma w sobie energii.
Ustal ramy czasowe
Po trzecie, ustal kiedy chcesz osiągnąć Twój cel. Jest to siła napędowa dla Twojej podświadomości. Motywuje to Ciebie do robienia rzeczy, które są niezbędne aby cel stał się rzeczywistością. Jeśli jest to wielki cel, dobrze jest ustalić daty osiągania poszczególnych kawałków celu. Nie trać tej możliwości.
Zrób listę
Po czwarte, zrób listę wszystkiego, co uważasz że prowadzi do osiągnięcia Twojego celu. Kiedy przypomnisz sobie o nowych zadaniach, czynnościach, zapisz je uzupełniając listę.
Zorganizuj swoją listę
Po piąte, zorganizuj swoją listę w plan działania. Zdecyduj, co zrobisz jako pierwsze, jako drugie itd. Zdecyduj co jest ważniejsze, a co mniej ważne. Następnie napisz swój plan na nową kartkę papieru, podobnie jak projekt swojego wymarzonego domu.
Zacznij działać
Szóstym krokiem, jest podjęcie działania według Twojego planu. Zrób coś. Cokolwiek. Ale zajmij się tym. Zacznij teraz!
Zrób coś każdego dnia
Podejmuj jakieś działanie prowadzące Ciebie do osiągnięcia tego celu każdego dnia. Rób to, co jest najważniejsze w danym momencie aby osiągnąć Twój cel. Rozwiń w sobie dyscyplinę robienia czegoś 365 dni każdego roku, które prowadzą Ciebie do przodu. Będziesz całkowicie zaskoczony, jak wiele osiągnąłeś dzięki stosowaniu tej formuły każdego dnia w Twoim życiu.
Ćwiczenie
Poniżej są dwie rzeczy, które powinieneś wykonać natychmiast po przeczytaniu tego artykułu:
Po pierwsze, zdecyduj czego dokładnie pragniesz, zapisz to wraz z datą osiągnięcia, zrób plan działania i podejmij akcję - chociaż jeden cel - Teraz!
Po drugie, zdecyduj jaką cenę będziesz musiał zapłacić za osiągnięcie tego celu, i zacznij ją płacić, czymkolwiek to jest (np. poświęcenie jakiegoś czasu lub pieniędzy).
Brian Tracy has been empowering business professionals by sharing his knowledge all over the world. His techniques will allow you to reach your goals and achieve the unthinkable. Copyright 2008, Brian Tracy International. Brian Tracy International 462 Stevens Ave Suite 202, Solana Beach, CA 92075
Tłumaczenie i korekty: M. Kijak
Zarządzanie przez czytanie
17 marzec 2010 | Autorem artykułu jest Piotr R. Michalak | Autor e-kursu o reklamie: Uwolnij Swoją Firmę
Zauważyłeś być może, że ta sama praca może być albo przyjemnością, albo udręką. Wszystko zależy od percepcji tej pracy i od motywacji. Praca może sama do nas przychodzić, motywując do działania, sprawiając że mamy ochotę zabrać się do roboty. Praca może też być czymś, do czego niestety trzeba się zmuszać. Odkryłem sposób na to jak samodzielnie inspirować i zmotywować się do pracy. Sposób ten nazwałem "zarządzanie przez czytanie". Wierzę, że metoda ta zadziała również dla Ciebie.
Kiedy otwierałem swoją firmę, pracowałem bardzo ad-hoc. Kiedy coś mi wpadło do głowy, robiłem to. Marnowałem mnóstwo czasu na czynności nie przynoszące wartości. Zrozumiałem w końcu, że taką metodą nie osiągnę długofalowego sukcesu. Oczywiście, miałem plan strategiczny dla rozwoju Ententy. Mówimy tu jednak nie o zarządzaniu strategicznym, a o zarządzaniu operacyjnym i codziennej pracy. To dwie zupełnie różne sprawy.
W pewnym momencie zrozumiałem, iż muszę nauczyć się zarządzać przez cele. Znów nie mówię tu o dużych celach strategicznych. Na moich drzwiach wisi kartka z napisem "Można zarabiać 1 milion zł miesięcznie i dobrze się przy tym bawić". To manifestacja celu strategicznego. Tu jednak chodzi mi o drobne, codzienne cele, takie jak "Napiszę ofertę dla firmy XYZ", "Przetestuję sklep internetowy", "Napiszę artykuł: Zarządzanie przez czytanie" i tym podobne.
Jak uważa Brian Tracy, jak również wielu innych autorów, ludzi sukcesu, przedsiębiorców - i co zostało wielokrotnie udowodnione choćby w badaniach na Harvard University - codzienne zapisywanie sobie celów zwielokratnia szanse na osiągnięcie sukcesu. W moim przypadku oznaczało to zakończenie zarządzania ad-hoc i robienia tego, na co w danym momencie miałem ochotę, albo co właśnie mi się przypomniało.
Od tej pory na moim biurku zawsze leży kartka A4 z zapisanymi sprawami do załatwienia, celami, czynnościami do wykonania. Wolę mieć to na papierze, aby móc zajrzeć do swojej listy bez potrzeby szukania jej w komputerze.
Zauważyłem niestety, że mimo sporządzania i posiadania takiej listy, niektóre sprawy pozostawały niezałatwione przez dłuższy czas. Po prostu nie miałem ochoty się nimi zająć. Zwlekałem, odkładałem je na później. Problemem było dla mnie - jak poradzić sobie z tymi zadaniami? Część z nich zacząłem oddelegowywać współpracownikom. Jednak nie wszystko mogłem - niektóre rzeczy musiałem zrobić osobiście.
Rozwiązaniem powyższego problemu okazało się tytułowe "zarządzanie przez czytanie". Zauważyłem, iż jeśli nie mam w danej chwili ochoty na robienie czegoś, to nie ma sensu się zmuszać. W końcu praca ma być przyjemnością, a nie katorgą. Biorę wtedy dobrą książkę, najczęściej o marketingu, komunikacji, strategii. Idę czytać.
Czytanie otwiera umysł. Mózg zaczyna pracować na wyższych obrotach. To sprawia, że problem i zadanie, o którym na chwilę zapomnieliśmy, często samo się rozwiązuje. Wielokrotnie łapałem się na tym, iż lektura książki inspirowała mnie tak bardzo, że musiałem ją przerwać i zabrać się do roboty.
Kiedy masz problem do rozwiązania, wyzwanie, musisz coś wymyśleć - najlepiej na chwilę o tym zapomnieć i zacząć czytać. Pomysł sam wpadnie Ci do głowy. Jeśli masz zadanie do wykonania i nie wiesz jak się za nie zabrać - zacznij czytać. Prędzej czy później nabierzesz ochoty do działania, a świeży umysł ułatwi Ci pracę i zamieni ją w przyjemność.
Co ciekawe, Jay Abraham (znany amerykański specjalista od marketingu) twierdzi, iż menedżerowie wyższych szczebli (tzw. "executives") nie powinni pracować dłużej niż 6 godzin dziennie. Jeśli jesteś właścicielem małej firmy i prowadzisz ją, to sytuacja jest identyczna. Praca jako wykonywanie czynności i zadań nie powinno zaprzątać Ci całego czasu. Należy znaleźć przynajmniej 2 godziny dziennie na lekturę prasy i książek, przemyślenia, swobodę twórczą, stymulację intelektualną. Menedżer i właściciel firmy muszą rozwijać się, aby zarządzać swoją firmą w sposób przemyślany, strategiczny. Trzeba znaleźć czas na odpoczynek, na rozwój i spojrzenie na swoją działalność z dystansu. Lektura jest na to świetnym sposobem.
Zauważyłem kiedyś, że im więcej czytam, tym więcej zarabiam. Dodatkowo, im więcej czytam, tym - paradoksalnie - więcej pracuję... Ale nie, jeśli brać pod uwagę kryterium godzinowe. Pracuję wprawdzie mniej godzin. Ale załatwiam znacznie więcej spraw, niż gdybym cały czas poświęcony na lekturę, poświęcił na czystą pracę. Żyjemy w kraju, w którym dorośli czytają średnio jedną książkę rocznie. Nadszedł czas, by zrobić zwrot o 180 stopni - moim zdaniem recepta dla ludzi sukcesu to zarządzanie przez czytanie.
Piotr R. Michalak
Strateg marketingowy i copywriter, właściciel agencji marketingowej Ententa
Autor e-kursu o reklamie: Uwolnij Swoją Firmę
Komentuj z Facebookiem









































































