Podstawa nr 3: Twój stosunek do życia, siebie i innych osób
| 28 luty 2011 | Autorem artykułu jest Orest Tabaka | Materiał pochodzi z http://orest.tabaka.eu Podstawa nr 3: Twój stosunek do życia, siebie i innych osób
1. Twój stosunek do życia
Kontynuujemy serię postów o podstawach samorozwoju. Dziś o podejściu do życia, samego siebie a także do innych osób. Jest to sprawa bardzo istotna. Dlaczego? Więc po kolei
Warto przeczytać:
- Pracownicy jako zasób organizacji
- Procesy kierowania w organizacji
- Kultura organizacyjna
- Polityka personalna i strategiczne zarządzanie potencjałem społecznym
- Motywacja jako funkcja zarządzania
- Motywowanie w przedsiębiorstwie
- Prawdziwa strategia zarządzania ludźmi
- Strategiczne zarządzanie zasobami ludzkimi
Swego czasu pisałem o sensie życia, a precyzyjniej o moim jego postrzeganiu. Pokrótce wychodzę z założenia, że życie nie ma sensu, bo i tak z chwilą śmierci tracimy wszystko na co pracowaliśmy całe życie. Niezależnie od tego jak długie by ono nie było, nie zmienia to faktu, że śmierć kończy “grę w życie”. Skoro zatem życie wyznacza nam pewne ramy czasowe, w których tę grę kończy, to wolę już teraz być osobą taką jaką chcę, robić to co chcę (uwaga na końcu postu), spędzać czas tak jak chcę i z kim chcę… po prostu cieszyć się życiem :)
Zauważyłem, że wiele osób ma takie podejście do życia (najczęściej nieświadome), jakby była reinkarnacja. Żyją tak, aby tylko dotrwać do śmierci, a dopiero po niej stworzyć sobie życie w którym będą szczęśliwi. Można i tak, pytanie jaką mamy pewność, że po śmierci będziemy mogli cokolwiek. Więc jedyne co pewne to to, że mamy TO życie. Gwarancji na inne nikt nam nie dał!
Jeszcze inne podejście to podchodzenie do życia zbyt poważnie: trzeba pracować, trzeba zarabiać, trzeba być wykształconym, trzeba mieć rodzinę, trzeba być grzecznym, poważnym itd. Pytanie czy te wszystkie “trzeba” służą mi i mojemu szczęściu czy komuś innemu? Czy mam na tyle odwagi, aby być poważny wbrew swoim potrzebom? (ja już nie mam) :D
Tak więc pierwsza sprawa w dzisiejszym temacie: zastanówcie się jakie macie i jakie chcielibyście mieć podejście do życia.
2. Twój stosunek do samego siebie
Znając swoje podejście do życia czas zastanowić się nad tym jak podchodzimy do samego siebie. Za często widzę jak wiele osób “unicestwia się”, “karze”, “nie lubi się” za to, że są sobą. Zastanówmy się przez chwilę. Jedyna osoba, z którą przebywamy 24/24 przez 7 dni w tygodniu to my. Z nikim innym nie przebywamy tak wiele czasu. Dlaczego zatem chcielibyśmy się “unicestwiać”, “karać” czy “nie lubić” za coś? Dbamy o innych, chcemy, aby mieli dobrze z nami, aby nas lubili, a bardzo często zapominamy o sobie. Proponuję Wam dość egoistyczne podejście, aby uznać siebie za najważniejszą w naszym życiu osobę, o którą warto szczególnie dbać. Coś nam się w nas nie podoba? Zmieniamy! Na siebie mamy 100% wpływ - na nikogo więcej nie mamy tak wielkiego wpływu.
3. Twój stosunek do innych
Dość często na siłę chcemy zmieniać innych ludzi, dopasowywać do siebie, ustawiać ich pod własne dyktando. A po co? Czasem faktycznie tak się łatwiej żyje, lecz z drugiej strony jeśli sami chcielibyśmy mieć wolność decydowania o tym co chcemy robić, jak się zachowywać to dajmy to prawo innym. Nie ma co się denerwować, że ktoś nie jest taki jak my byśmy chcieli, że ktoś myśli inaczej niż my. Przypominam, że w pierwszej kolejności warto zadbać o siebie (punkt 2), bo na siebie mamy największy wpływ i z sobą spędzamy najwięcej czasu :)
Inną sprawą jest uprzykrzanie życia innym. Oczywiście można. Czy nie lepiej jednak ten czas, energię i uwagę poświęcić na pracę nad sobą czy też na spotkania z osobami, z którymi chcemy się spotykać?
Jakiś czas temu także odkryłem, że jeśli osoby wokół mnie mają dobrze to i mi z tego powodu jest lepiej. To działa jak orogeneza - podczas wypiętrzania się gór podnosił się cały teren. Czy nie warto dbając o innych wpływać także na swoją sytuację?
Kilka luźnych spostrzeżeń
- Rozpocząć pracę nad sobą można już teraz… a nawet warto.
- Pieniądze jako warunek bycia szczęśliwym, bycia osobą jaką się chce ma dwie wady:
- pieniądze uwydatniają tylko nasze cechy: jeśli jesteśmy bałaganiarzami, to kupując więcej rzeczy nie zmienimy się w tej kwestii na lepsze; jeśli nie jesteśmy mili dla ludzi, to mając pieniądze będziemy jeszcze bardziej ich olewać;
- nie trzeba pieniędzy by być miłym człowiekiem, by się uczyć (internet oferuje mnóstwo darmowej wiedzy), by dbać o siebie, by uprawiać sport (spacerować czy biegać można za darmo);
- Nie wszystko co się chce można robić od razu (pomijam to, aby nie szkodzić innym): do niektórych czynności są potrzebne pieniądze (np. nurkowanie w Egipcie), ludzie (chcemy kogoś uczyć, być ich menedżerem) czy też więcej wiedzy (trzeba czasu). Na tyle na ile możemy warto przygotować się zawczasu, bo okazje sprzyjają ludziom przygotowanym :)
Dajcie sobie czas na przemyślenie tego tematu. Jeśli macie jakieś spostrzeżenia, refleksje lub pytania to komentarze są do Waszej dyspozycji. Następna część już w następnym tygodniu
- Fundamenty rozwoju osobistego
- Jakość życia
- Akceptacja – klucz do pewności siebie
- 10 umysłowych trików, które musisz znać
- Podstawa nr 1: Kładź nacisk na prostotę (prolog)
- Jak używać mózgu do zmiany osobistej?
- Podstawa nr 3: Twój stosunek do życia, siebie i innych osób
- Podstawa nr 4: Stosunek do popełniania błędów
- Podstawa nr 5: Wspieraj rozwój innych
- Podstawa nr 6: Samorozwój? To głębsza sprawa!
- Metody pracy ze sobą
- Nie całkiem mądra mądrość
- Nie całkiem mądra mądrość (II)
- Perspektywiczne kodowanie
- Być jak...
Komentuj z Facebookiem










































































