Nie mam czasu
| 09 marzec 2011 | Autorem artykułu jest Natalia Borusiak | Materiał pochodzi z www.dlasiebie.pl Nie mam czasu
Czasem nie wiem jak zarządzać czasem, czasem nie wiem jak czas płynie, czasem zdaje mi się, że za szybko. Czasem dochodzę do wniosku, że jedynym celem naszego życia jest walka z czasem. Jest wiosna, taka prawdziwa wiosna. Wychodzę na werandę i właśnie ją zauważyłam. Ten delikatny wietrzyk, muskający mą zmęczoną twarz, te zielone, niczym groszek, pąki na drzewach, a w oddali nieprzyjemny szum codzienności.
Warto przeczytać:
To jest moment, w którym chce mi się żyć. Tak właściwie, to teraz wszystko zdaje się rozmazywać, oddalać, a ja mam ochotę zasnąć w bujanym fotelu, przykryta po uszy kocem w czerwoną kratę. Chcę, żeby ten wiatr, dokładnie tak jak teraz, już zawsze rozwiewał moje włosy.
Nagle mam ochotę krzyczeć. Chcę oznajmić całemu światu, do czego jestem zdolna. Chcę zatrzymać czas. Albo go zatrzymam, albo pozwolę mu pełznąć. Wiem, że muszę stoczyć z nim walkę. Będzie ona wyrównana, może nawet przewaga będzie po jego stronie. On zasługuje na śmierć, ale taką w męczarniach.
Co to ma w ogóle znaczyć? Dlaczego to on o wszystkim decyduje? Dlaczego nie mogę tego robić ja? Ja chcę decydować o moim życiu, a on mną po prostu pomiata.
No już. Koniec przemyśleń. Wystarczy na dziś, bo muszę jeszcze iść i wykonać dwa raporty. W sumie to przydałoby się jeszcze zrobić na jutro obiad, albo nie... z braku czasu pójdę do KFC i napcham się tym tłustym żarciem, zmieszanym z coca-colą. Już prawie zapomniałam, że dzisiaj muszę umyć okna.... i naoliwić zawiasy w tych starych, skrzypiących drzwiach.
Czas leci, a ja stoję na tej werandzie i w myślach myję samochód, układam włosy, maluję paznokcie, kroję warzywa na sałatkę, myję psa, kupuję nowe lustro, bo wczoraj zbiłam stare, jadę do chłopaka, potem do mamy, musze zrobić makijaż siostrze, bo idzie na zabawę. Jestem zmuszona do kupna nowych butów i w końcu muszę się kiedyś wyspać i wyprasować ciuchy! Potem muszę jeszcze jechać na basen, wypożyczyć książki z biblioteki, których i tak z pewnością nie przeczytam, bo nie mam czasu. Za chwilkę jeszcze muszę się umyć i zrobić pranie, potem czeka na mnie jeszcze zmywanie naczyń. Przydałaby się ta zmywarka...
Książki jednak nie wypożyczę, tylko kupię film na DVD. Będę go oglądać i jednocześnie moczyć nogi w wodzie. W jednej ręce będę trzymała żelazko, a w drugiej kawę, bo nie wiem, czy się wyśpię. W sumie to mam pewność, że się nie wyśpię... Do mamy pojadę z chłopakiem, mam nadzieję, ze tym razem nie będą się kłócili. Tam umaluję swoją siostrę i przy okazuj zrobię sobie fryzurę. Raporty zrobi na laptopie, ale to dopiero w nocy. Musiałabym jeszcze pomyśleć nad uporządkowaniem ogródka, bo cały zarósł chwastami. Na ogrodnika mnie nie stać. Muszę zapisać się jeszcze na kurs języka angielskiego, bo inaczej wyrzucą mnie z pracy. Zapomniałam o prezencie na walentynki i urodzinach brata! Muszę jeszcze wyczyścić ręcznie te buty z NIKE. Zapomniałam jeszcze o porządku (raczej bałaganie) na strychu. Może się przeprowadzę do bloku? Będzie oszczędniej i mniej będę musiała sprzątać. Zapomniałam o zapłacie rachunku za komórkę, która i tak jest niezdrowa dla organizmu. Zaraz powyłączam światła w domu, bo za dużo plącę za prąd.
Będę musiała zrobić jeszcze setki innych rzeczy i nawet się nie wyśpię. A co z przyjaciółmi? Tak dawno ich nie widziałam... Może przejdę się z nimi na jakąś imprezę? W sumie to nie mam na to czasu. Trzeba wymazać to z mojej głowy. Nawet nie mam czasu na pójście do kosmetyczki, na którą i tak mnie nie stać. W sumie to mam ochotę wypić sobie dzisiaj coś mocniejszego, ale znów nie mogę sobie pozwolić na porannego kaca...
Jedną dobrą stroną tego życia jest to, że rzuciłam palenie. Nie miałam na nie czasu ani kasy. Tak w ogóle to muszę przestać myśleć, bo to jest nieopłacalne i zajmuje za dużo miejsca w mózgu. Idę... Pracuję... Prawie nie śpię... Poza tym nie robię nic innego. Tylko teraz na chwilkę przystanęłam na tej werandzie i zaczęłam rozmyślać, lecz to wszystko psuje, bo tracę cenny czas. Co ja powiedziałam? “cenny”? Przecież on w ogóle na takie miano nie zasługuje. On jest po prostu przeklęty, ale i tak muszę się mu podporządkować i ruszyć do roboty...
- Poznaj 10 faktów, które pomogą Tobie zdobyć więcej czasu (nawet jeśli myślałeś, że to niemożliwe...)
- Większa efektywność dzięki GTD
- Zasada Pareto (zasada 80/20)
- Prawo Parkinsona: czas
- Co by było gdybyś to zrobił teraz?
- 10 złotych zasad efektywnego wykorzystania czasu
- DELETE, czyli jak uprościć sobie życie
- Zwlekanie - dlaczego tak robimy?
- Czas wolny
Cele życiowe - właściwa perspektywa
Jak najczęściej określamy cele życiowe? Najpierw zabieramy się za te krótkoterminowe, na końcu te najodleglejsze.
Siedem Kroków Do Sukcesu Briana Tracy
Zdyscyplinuj siebie do robienia rzeczy, które wiesz że powinieneś robić aby być najlepszym w swojej dziedzinie.
Zapisuj cele
Ustalanie celów to taka umowa, którą zawierasz ze swoją gorszą – leniwą, zwlekającą, narzekającą i zniechęcającą cię – stroną.
Cele życiowe
Życie to nieustanny ruch. Zmiany dokonują się na każdej płaszczyźnie i w każdej chwili.
Strategia osiągnięcia celu
Dużo wysiłku kosztowało Cię wyznaczenie sobie celu.
Jak przemóc się do działania
Wstajesz sobie rano i myślisz: „Pora coś zmienić w moim życiu, pora zrobić tak, by wreszcie ...”.
Komentuj z Facebookiem















































































