Murray Newton Rothbard
| 12 kwiecień 2011 | Tekst pochodzi z mises.pl, autor Llewellyn H. Rockwell, Jr., Tłumaczenie: Jan Lewiński
„Na wolnym rynku każdy zarabia według miary własnej skuteczności w spełnianiu życzeń konsumentów. W ekonomii państwowej redystrybucji każdy zarabia proporcjonalnie do własnych możliwości ograbiania producentów.”
Murray N. Rothbard (1926-1995) był człowiekiem wyposażonym jedynie w maszynę do pisania, a stał się inspiracją do globalnej odnowy nauk wolnościowych. Podczas 45 lat badań i pisania, w 25 książkach i tysiącach artykułów, walczył z każdym niszczycielskim trendem poprzedniego wieku – socjalizmem, upaństwowieniem, relatywizmem i scjentyzmem – obudził jednocześnie pasję wolności wśród tysięcy naukowców, dziennikarzy i aktywistów.Ucząc w Nowym Yorku, Las Vegas, Auburn i na konferencjach na całym świecie, Rothbard przewodził renesansowi Austriackiej Szkoły ekonomii. Zenergetyzował zarówno akademicką jak i ludową walkę z wszechwładnym państwem i dworem jego intelektualistów.
Warto przeczytać:
Tom pierwszy i drugi jego znamienitej historii myśli ekonomicznej ukazały się tuż po jego śmierci, opublikowane przez Edwarda Elgara. Podczas gdy inne podręczniki prezentują stabilny marsz do prawdziwych tez, Rothbard prezentuje historię nieznanych geniuszy i zagubionej wiedzy, szanowanych szarlatanów i darzonych respektem błądzących. Obszerna kolekcja najlepszych artykułów naukowych Rothbarda ukazuje się jeszcze tego samego roku w serii wydawcy „Economists of the Century”. Dodatkowo istnieją niepublikowane rękopisy, artykuły i listy mogące wypełnić o wiele więcej tomów.
Rothbard, podobnie jak jego ukochany nauczyciel Mises, pisał zarówno dla szerokiej rzeszy odbiorców, jak i dla profesjonalistów. „Gra toczy się o cywilizację i istnienie ludzkości, a żeby je zachować i umożliwić im rozwój, formalna teoria i nauczanie mimo swojej wagi są niewystarczające”, napisał w 1993 roku. „Klasyczny liberał, obrońca wolnego rynku, szczególnie w dobie galopującego upaństwowienia ma obowiązek podjąć walkę na każdym poziomie społeczeństwa.”
Teoria Rothbarda była jego praktyką. Brał udział w prawie każdym politycznym i społecznym ruchu jego czasów, od kampanii prezydenckiej Roberta Tafta do wyborów w roku 94. Jego ostatni artykuł, który ukazał się w Washington Post, ostrzegał, że Newt Ginrich prawdopodobnie prędzej zdradzi rewolucję niż ją poprowadzi.
Instytut Misesa jest dumny z faktu, że Rothbard prowadził jego programy akademickie przez 13 lat. Przemawiał On na wszystkich jego konferencjach i seminariach naukowych, redagował Review of Austrian Economics, konsultował książki i monografie I pisał dla Free Market. Przede wszystkim nauczał i inspirował uczniów Instytutu – oni niosą jego idee w przyszłość.
Budując na tradycji
Rothbarda porównuje się do największych umysłów w naukach społecznych, ale mądrość i charakter sprawiły, że okazywał wdzięczność swoim poprzednikom. Zdarzeniem, które wpłynęło na kształt jego intelektu była publikacja Human Action Misesa w 1949 roku.
„Brałem udział we wszystkich kursach doktoranckich na Uniwersytecie Columbii”, pisał Rothbard, „bez choćby jednego natknięcia się na coś takiego jak Szkoła Austriacka, nie wspomniawszy o fakcie, że Ludwig von Mises jest jej największym żywym orędownikiem”. A jednak ta książka „rozwiązała wszystkie problemy i nieścisłości, które wyczuwałem w teorii ekonomicznej”.
Rothbard uczęszczał na seminarium Misesa na Uniwersytecie Nowojorskim (New York University) od pierwszego spotkania. Jako jego uczeń bronił i rozwijał jego idee, oraz wprowadził tradycję Szkoły Austriackiej na nowe poziomy, a także zintegrował ją z teorią polityczną. Nauczał nas jak pisać, był także ważnym autorytetem kulturalnym.
Szkoła Austriacka była wcześniej w dużej mierze europejskim ruchem intelektualnym. Mises zmienił to wraz ze swoją emigracją do Stanów Zjednoczonych. Rothbard zakończył ten proces, w wyniku czego punktem ciężkości szkoły nie jest już Europa, lecz Ameryka, kraj, którego fundamenty zarówno Rothbard jak i Mises bardzo podziwiali.
Ostatni prawdziwy traktat
Man, Economy, and State, największa praca Rothbarda, była kluczem do odrodzenia ekonomii austriackiej po śmierci Misesa. Rozpoczynając pracę na fundamencie filozoficznym, Rothbard zbudował gmach teorii ekonomicznej i niezłomny mur ochronny dla wolnego rynku. Zamiast ponurej, przepojonej upaństwowieniem pseudonauki, Rothbard dał nam monumentalny, ściśle rozumowy wkład w wolność ekonomiczną.
Książka traktowała o ekonomii jak o nauce humanistycznej, a nie gałęzi fizyki. Na każdej stronie wykorzystał fakt niepewności warunków ekonomicznych, permanentnej zmiany i centralnej pozycji przedsiębiorcy, nie tracąc jednocześnie z oczu niezłomności praw ekonomicznych. Nic dziwnego, że Henry Hazlit, pisząc do National Review, nazwał ją „olśniewającą, oryginalną i głęboką”.
Od jego publikacji, traktat tylko zyskał na ważkości. Przezeń Rothbard nauczał niezliczone rzesze uczniów, by myśleli jak prawdziwi ekonomiści, nie łamacze liczb. Wyjaśnił i zaaplikował logikę ludzkich działań w wymianie ekonomicznej, poskramiając jej przeciwników. Jak Mises, nie patrzył na „homo economicus”, lecz na człowieka działającego, który radzi sobie z rzadkością czasu i surowców.
Rewizja historii
Rothbard swoimi historycznymi pracami tchnął życie w teorię ekonomiczną, jednocześnie obalając zarzut o zainteresowaniu Austriaków wyłącznie odległymi teoriami. Był także jednym z niewielu intelektualistów na prawo, którzy stali się mistrzami rewizji historii. Inni historycy odtąd budowali na jego pracach całe szkoły myślenia.
W America’s Great Depression, używając teorii cyklów gospodarczych Misesa, ukazał, że powodem kryzysu roku 1929 była ekspansja kredytowa Banku Rezerw Federalnych (FED). Skrytykował także dominujący wtedy obraz Herberta Hoovera jako leseferystycznego konserwatysty, udowadniając, że tak naprawdę był on niedojrzałym przedstawicielem New Dealu.
W artykułach do czasopism pokazywał, że logiczną przyczyną New Dealu był reżim ekonomiczny I Wojny Światowej i Ery Postępu, które sprowadziły na nas banki centralne i podatek dochodowy.
Conceived in Liberty jest czterotomowym, narracyjnym zapisem wczesnej amerykańskiej historii, lat 1620-1780. Jego celem było uwypuklenie zapomnianych wydarzeń, które demonstrują libertariański charakter historii i ludzi w tym kraju.
Amerykańska rewolucja odrzuciła tyranię, jak dowodził. Nie była ona zwyczajną kontynuacją państwowego sposobu myślenia w brytyjskim stylu, ale pod innym płaszczykiem, jak twierdził Hamilton. Nowy porządek społeczny miał chronić społeczności, własność i podstawowe prawa. Rothbard udowodnił również, że jest tak umiejętnym historykiem wojskowości, jak i interpretatorem historii ideologii.
W jego pracy, podobnież w życiu, stawał zawsze po stronie sił prowolnościowych, przeciw państwu opiekuńczemu i państwu wojennemu. Szczególną rewerencją darzył przeciwników New Dealu i imperializmu, Konfederatów, antyfederalistów, przeciwników podatków, podziemnych biznesmenów, antypaństwowych pamflecistów i innych nieznanych bohaterów. Od niepamiętnych czasów elita u władzy znajdowała zyskowne dla siebie zastosowania dla państwa. Rothbard nie przepuścił nigdy okazji, by wskazać jej przedstawicieli, wyjaśnić jak to robili i ukazać, jak ich działalność krzywdziła wszystkich innych członków społeczeństwa.
Mity ekonomii mieszanej
Konflikt był centralnym punktem ekonomii politycznej Rothbarda: państwo kontra dobrowolne stowarzyszenia oraz walka o posiadanie i kontrolę nad własnością. Wykazał, że własność musi być w prywatnych rękach, a właściciele muszą mieć możliwość jej kontroli w taki sposób, jak sobie tego zażyczą. Jedyną logiczną alternatywą jest państwo totalne. Nie ma żadnego miejsca dla „trzeciej drogi” jak socjaldemokracja, ekonomia mieszana, czy „dobry rząd”, a próba jej stworzenia jest zawsze destabilizująca.
Power and Market, inny solidny wkład intelektualny, koncentrował się na tym konflikcie, atakując wszystkie formy interwencji państwowej, obezwładniając antyrynkowe klisze jedną po drugiej, broniąc konkurencji rynkowej, jakże fundamentalnej dla pokoju społecznego. Tam, gdzie inni dopatrywali się „błędów rynku”, tam Rothbard znajdował po prostu kolejne wpadki rządu.
Książka omawiała najbardziej powszechne interwencje w rynek: opodatkowanie, czyli bezpośredni zabór czyjegoś mienia przez grupę przypisującą sobie prawo do monopolu na przymus, na przykład przez państwo. Uprawnienia podatkowe definiują państwo na tej samej zasadzie, na jakiej kradzież definiuje złodzieja.
Pokazał on także, że nie może istnieć coś takiego jak neutralny podatek, to jest taki, który pozostawia rynek w dokładnie takim samym stanie, w jakim byłby bez tego opodatkowania. Wszystkie podatki mącą. Wszystkie podatki są także podatkami okładającymi na produkcję, nawet te tak zwane konsumpcyjne.
Opodatkowanie zabiera kapitał z rąk prywatnych i zapobiega jego służbie na rzecz indywidualnych celów konsumującego społeczeństwa. Pozostaje to prawdą bez względu na rodzaj podatku. Rząd zarazem wydatkuje pieniądze z podatków na sposoby, które zmieniają wzorce produkcji na rynku. Jeśli pieniądz jest wydany na projekty zorientowane na efekt rynkowy, to jest to nieuczciwa konkurencja; jeśli natomiast jest wydany na projekty nierynkowe, to jest to ekonomiczna nieefektywność.
Komentuj z Facebookiem









































































