Rozwój osobisty? A po co?

Rozwój osobisty? A po co?

Początkowe pytanie zasadnicze – „czy warto w ogóle się zainteresować rozwojem samego siebie” zmigrowało w pytanie...

Mateusz Machaj: Czy kapitalizm jest odpowiedzialny za kryzys?

Czy kapitalizm jest odpowiedzialny za kryzys?

O kłopotach amerykańskiej gospodarki rozpisują się nie tylko ekonomiści i analitycy finansowi.

Formuła Sukcesu - 3 proste kroki do każdego celu

Formuła Sukcesu - 3 proste kroki do każdego celu

Ilu ludzi, tyle definicji sukcesu. Dla każdego będzie oznaczać to całkiem coś innego.

10 umysłowych trików, które musisz znać

10 umysłowych trików, które musisz znać

Umysł zna wiele sztuczek, o których pewnie jeszcze nie słyszałeś. Będziesz zaskoczony jak łatwo i przyjemnie (...) Więcej »

Nowe artykuły w serwisie poświęcone rozwojowi osobistemu i ekonomii

Jak kształtuje się sposób myślenia?

Jak kształtuje się sposób myślenia?

Wszyscy ludzie są różni i każdy z nas jest – chciałoby się rzec – genetycznym unikatem. Charakteryzuje Cię pewna grupa cech, których nikt inny nigdy wcześniej (...) Więcej »

Jak odnaleźć swoją pasję

Jak odnaleźć swoją pasję

Często z prośbą o pomoc piszą do mnie osoby, które chciałyby robić w życiu coś, co zawsze ich będzie pasjonować. Chciałyby pracować wiedząc, że to jest (...) Więcej »

Sekret, czyli Prawo Przyciągania

Sekret, czyli Prawo Przyciągania

Od jakiegoś czasu sporo hałasu w mediach robi film „The Secret". DVD i książki związane z ‘The Secret' są na liście bestsellerów amazon.com. W naszym rodzimym (...) Więcej »

Polityka personalna i strategiczne zarządzanie potencjałem społecznym

Polityka personalna i strategiczne ...

Funkcja personalna, podobnie jak marketingowa, finansowa, produkcyjna itd., jest jedną z funkcji przedsiębiorstwa. Zajmuje się (...) Więcej »

Jesteś tutaj: Start » Historia myśli ekonomicznej cz. 10 - Artykuły » Llewellyn H. Rockwell jr: Lata 30. wróciły

Llewellyn H. Rockwell jr: Lata 30. wróciły

Drukuj | 20 kwiecień 2011 | Tekst pochodzi z mises.pl, tytuł oryginalu It’s the 1930s All Over Again, Tłumaczenie: Michał Budnicki, Redakcja: Marcin Zieliński oraz z wikipedii

Poddenerwowanie na rynkach kapitałowych, gospodarka pijana kredytem i politycy domagający się różnych form dyktatury: brzmi znajomo! Przypomnijmy, że przez jakieś 10 lat świat szalał, zanim w 1929 roku zdarzył się krach na giełdzie, który zawdzięczamy Rezerwie Federalnej. Krachowi towarzyszył upadek resztek ideologii liberalnej, której fundamentem było twierdzenie, że aby społeczeństwo i gospodarka doznały prosperity, to rząd powinien zostawić je w spokoju. Po nadejściu wielkiego kryzysu, w Stanach Zjednoczonych i Europie zapanowało powszechne przekonanie, że wolność nie zdaje egzaminu. Ludziom potrzeba silnych przywódców, którzy kierowaliby gospodarką i społeczeństwem.

Ubóstwiano ich. Na drugiej półkuli mieliśmy Stalina, Hitlera i Mussoliniego, ale w USA nie było o wiele lepiej. Tu rządził Franklin D. Roosevelt, któremu wydawało się, że będzie w stanie dokonać cudu, ustalić odpowiednie ceny i rozpędzić gospodarkę. Oczywiście używał starych sztuczek: drukował pieniądze i zastraszał ludzi bronią. Był to stary despotyzm, tylko że przebrany w pseudonaukowe szaty.

Dopiero po wojnie sprawy wróciły do normy. Ci „wielcy ludzie” historii w końcu odeszli, ale spójrzmy, co po sobie zostawili: państwo dobrobytu, system bankowy sprzyjający inflacji, wysokie podatki, ogromne długi, kontrolę gospodarki i reżim ingerujący, gdy tylko pojawi się najmniejszy nawet kłopotu. Udało im się dokonać przełomu, nawet jeśli ich absurdalne działania stały się później niemodne.

Dziwnie się czuję wracając do tych lat i czytając opinie z tamtych czasów. Wygląda to tak, jakby ludzie stanęli przed wyborem: faszyzm lub socjalizm, gdyż leseferyzm z góry odrzucono. Ludzie tacy jak Mises czy Hayek musieli zaciekle walczyć o to, by ktoś mógł ich usłyszeć. Było też paru dziennikarzy w Ameryce, którzy rozumieli sytuację, ale było ich za mało i byli rozproszeni.

Jakie jest więc wytłumaczenie dla tego podłego okresu w historii ideologii? Czemu świat oszalał? Najczęściej słyszaną odpowiedzią jest to, że winny był wielki kryzys. Ludzie cierpieli i szukali odpowiedzi. Zwrócili się do Dyktatora, żeby im pomógł. Modne było wtedy centralne planowanie, a znajdująca się w kryzysie gospodarka (oczywiście z winy rządu) dostarczała racjonalizacji dla ich myślenia.

Wszystko to doprowadziło mnie do niezwykłego wniosku: jeżeli chodzi o politykę, nie jesteśmy dzisiaj wcale w lepszej sytuacji. To prawda, że nie ma wśród ubiegających się o urząd nie ma dzisiaj ludzi w śmiesznych, wojskowych mundurach. Nie wrzeszczą w naszą stronę, nie prowadzą rozmów przy kominku, nie sugerują też, że są ucieleśnieniem stanu ducha społeczeństwa. Ton został nieznacznie zmieniony, ale nuty i rytm są wciąż te same.

Czy słyszeliście dokładnie, czym kuszą demokraci w prawyborach prezydenckich? Ich propozycje są równie obrzydliwe jak te z lat 30. Nie mające końca rządowe programy, które miałyby rozwiązać wszystkie trapiące nas bolączki. Tak jakby inaczej nie potrafili myśleć, jakby ich światopogląd miał się zawalić, gdyby zauważyli, że rząd nie potrafi nic zrobić dobrze.

Instytut Misesa - Ekonomia i Szkoła Austriacka

Ale wydaje się też, że oni żyją na jakiejś innej planecie. Przed giełdą długi okres spadków zanim osiągnie poziom, który można by nazwać niskim. Oprocentowane kredytu hipotecznego jest na najniższym możliwym poziomie. Bezrobocie wynosi ok. 4%, co nie śniło się nawet starym keynesistom w ich najśmielszych snach.

Sektor prywatny dokonuje na naszych oczach cudu w biały dzień, pomimo działań rządu, który zawodzi na każdym kroku. Urzędnicy są jak zawsze bezużyteczni i rozrzutni, wydatki szalenie wysokie, dług osiągnął niebotyczny poziom i nie ma Amerykanina, który uważałby, że płaci za niskie podatki.

Tymczasem demokraci upierają się przy swoich śmiesznych projektach, jakby publiczne szkoły były modelem dla całego społeczeństwa. Aha, nie zapominajmy też o wspaniałym pomyśle zniszczenia gospodarki przemysłowej i dobrobytu, aby rząd mógł planować pogodę na następne sto lat. Miejmy nadzieję, że wciąż jest wystarczająco dużo poważnych ludzi, którym nie spodoba się ten idiotyczny pomysł.

Ale zanim damy się uwieść demokratom, powiedzmy parę słów o spragnionych krwi republikanach, którzy traktują wojnę nie jako coś, nad czym powinniśmy ubolewać, ale jako moralną drogę narodu. Dla nich sprawiedliwość to Guantanamo, a sprawy publiczne oznaczają nową wojną każdego miesiąca oraz ogromne dotacje dla przemysłu wojskowego i innych przyjaznych republikanom firm, jak na przykład wielkie koncerny farmaceutyczne. Oczywiście, wspominają czasem też o wolnej gospodarce, ale to tylko slogan głoszony w obawie przed utratą poparcia ze strony klasy średniej.

A więc wygląda to tak. Żyjemy w niezłych czasach, ale stoimy przed wyborem pomiędzy dwoma formami centralnego planowania. Mamy do czynienia z różnymi zakamuflowanymi formami socjalizmu i faszyzmu, politycy kryją się ze swoimi ideologicznymi przekonaniami, żebyśmy nie odkryli, że mieli oni już swoich poprzedników w historii ekonomii politycznej.

Ron Paul

Tutaj wkracza Ron Paul, którego przesłanie porwało miliony ludzi. Ronald Ernest Paul, znany jako Ron Paul (ur. 20 sierpnia 1935 w Pittsburghu w Pensylwanii) – lekarz, członek amerykańskiej Izby Reprezentantów z ramienia Partii Republikańskiej, polityk teksański, kandydat na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Znany jest ze swoich libertariańskich poglądów. Baptysta.

Ron Paul urodził się w mieście Pittsburgh w stanie Pensylwania. W 1988 roku jako kandydat Partii Libertariańskiej, do której wstąpił w 1987 roku, zajął trzecie miejsce (uzyskując 0,5% głosów) w wyborach prezydenckich. Zasiadał w Izbie Reprezentantów dziewięciokrotnie, w tym nieprzerwanie od 1996 roku.

Jego poglądy określa się jako paleolibertariańskie, będące mieszanką klasycznego libertarianizmu z konserwatyzmem społecznym. W kwestiach gospodarczych domaga się właściwie całkowitego zniesienia interwencjonizmu państwowego i popiera wprowadzenie standardu złota. W kwestiach społecznych popiera legalizację narkotyków i sprzeciwia się państwowym małżeństwom. W kwestii aborcji, którą potępia, proponuje by jej regulacja nie odbywała się na poziomie rządu federalnego, ale by wynikała z zasady konstytucyjnej poszanowania dla życia i zależała od legislacji poszczególnych stanów. Dopuszczalność kary śmierci powinna także być dekretowana na poziomie lokalnym, co do słuszności tej kary jako takiej Ron Paul ma jednak wątpliwości.

Powtarza on wciąż, że rząd nie jest rozwiązaniem. I chociaż jego kariera polityczna świadczy o jego ogromnym heroizmie, to nie traktuje on swojej kandydatury jako swojej osobistej ambicji. Bohaterami jego publicznych przemówień są Bastiat, Hazlitt, Mises, Hayek i Rothbard. Niech nikt nie twierdzi, że to tylko retoryka. Kto wątpi w jego uczciwość, niech przyjrzy się temu, jak głosował, gdy zasiadał w Izbie Reprezentantów. Nawet „New York Times” dziwił się, że w polityce mógł zaistnieć człowiek z zasadami, jakim niewątpliwie jest Ron Paul.

Zdumiewające jest to, jaka presja jest wywierana na tłum, żeby się z nim nie zgadzał. Nie można przecenić tego, ile dobrego mu zawdzięczamy. Daje nam nadzieję, kiedy najbardziej jej potrzebujemy. Amerykańska gospodarka może wygląda dobrze z wierzchu, ale jej fundamenty się rozpadają. Dług jest zbyt wysoki, oszczędności prawie nie istnieją, a poziom kreacji pieniądza zaczyna budzić grozę. Gospodarka oparta na papierowym pieniądzu nie może trwać w nieskończoność i trwać nie będzie. Najmniejsza zmiana mogłaby spowodować nieprzewidywalną katastrofę.

Co się stanie, jeśli sięgniemy dna? Przerażająca myśl. Będziemy potrzebować więcej rzeczników naszej sprawy. Pod wieloma względami na amerykańskim Instytucie Misesa – który jest wiodącą instytucją stojącą na straży pokoju i wolności gospodarczej – spoczywa ogromny obowiązek. Robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby ogień wolności nigdy nie został ugaszony – na przekór legionom szarlatanów. Mimo że dzisiejsza polityka jest równie mroczna jak kiedyś, to na horyzoncie można dostrzec światło.

ZOBACZ PODOBNE ARTYKUŁY:


Pokaż innym ten wpis:

pobierz jako PDF

Komentuj z Facebookiem


Rozmiar tekstu: A A A
Wyślij emaila
Sekret
kapitalizm
Hipnotyczny marketing
Asertywność NLP Cele Sukces


Dziennik Internautów (DI) - internet w życiu i biznesie
Wprost
Wprost i Kultura
Ludzie
Blogbox
Webhosting.pl. Portal technologii internetowych
Pitbul
ototrend
Portal Zwierciadło - weź oddech | Portal Zwierciadlo
Polska Agencja Prasowa
Webinside.pl: tworzenie stron WWW, kurs HTML, PHP, Flash
Gover
InfoTuba