Jeffrey Tucker: Niepowstrzymany Rothbard (II)
| 12 kwiecień 2011 | Tekst pochodzi z mises.pl Niepowstrzymany Rothbard,
The Mises Institute, Alabama, Tłumaczenie: Jan Lewiński, Piotr Mastalarz
Nigdy przedtem nieopublikowane materiały, takie jak krytyka Karla Polanyi’ego, nie skupiały na sobie tak wielkiej uwagi ekspertów zajmujących się Polanyim, zdumionych odkryciem tak dogłębnej analizy. Jego nota o katolickiej nauce społecznej, niepublikowana wcześniej, odznaczającą się dogłębnym poznaniem tematu, oszołomiła ekspertów zajmujących się tym obszarem. W pewnych grupach po lewej stronie Rothbard jest znany głownie jako ekspert od myśli politycznej Etienne de La Boetie, a naukowcom szkoły Burke’a dał się poznać jako jeden z większych obrońców dosłownej interpretacji Vindication of the Natural Society (rzecz wciąż w grze, choć napisana w 1958 roku!).
Nawet krótkie notatki na specyficzne tematy wciąż znajdują ujście w nowych wydaniach. Przy całej znajomości sposobu działania „blogosfery”, komentatorzy traktują je jak gdyby były napisane wczoraj, reagując gorąco i emocjonalnie.
Rothbard umarł, gdy wydano jego ogromną History of Economic Thought. Po zrekonstruowaniu przez niego historii idei, wiele aspektów podlegało debacie, wiele cytowano, a pośród nich rewizję wkładu Adama Smitha, objaśnienie teorii Marxa, rewizję kontrowersji bankowych w Wielkiej Brytanii i wreszcie poszerzone podejście do tematu preklasyków. Tomy te sprzedawały się w wielkich ilościach nawet przy oburzającej cenie wydawcy w wysokości 125 dolarów za tom (Instytut Misesa w Alabamie pracuje nad przedrukiem w mniejszej cenie). Zgadzając się lub nie z jego interpretacją, żaden z recenzentów nie zdobył się nawet na sugestię, że praca owa jest czymś poniżej mistrzostwa.
Weźmy też pod uwagę cytowania naukowe. Biorąc pod uwagę sposoby, w jakie wykorzystuje się w świecie akademickim cytowania dla czynienia sobie wzajemnych przysług i umieszczania pracowników na wydziałach, trudno jest podtrzymać stały przypływ takich cytowań po śmierci naukowca. Z pewnością nie da się również wiele ugrać na cytowaniu radykalnego myśliciela takiego jak Rothbard w mainstreamowych magazynach. Tym niemniej, jak zmierzono dzięki Indeksowi Cytowań w Naukach Społecznych (Social Science Citation Index), pozycja Rothbarda nie tylko nie spadła, lecz faktycznie wzrosła do poziomu wyższego niż w ostatnich dziesięciu latach jego życia. (Wśród najnowszych magazynów są Public Administration and Development, Zeitschrift Fur Soziologie, Papers in Regional Science, Georgetown Law Review, Journal of the Early Republic, Canadian Journal of Economics, Harvard Journal of Law and Public Policy, Economic Inquiry, History of Political Economy, etc. )
Tak samo jest w przypadku JSTOR, Google Scholar czy jakiegokolwiek innego przychodzącego na myśl indeksu. A któż mógłby przejrzeć wszystkie 83500 nawiązań do nazwiska Murraya Rothbarda wygenerowane przez wyszukiwarkę Google? Nawet krótki rzut oka na Google News ukazuje cytowania począwszy od Bloomberga i potępienie na FrontPageMag, co jest właściwe, skoro Rothbard pisał do gazet od najwcześniejszych lat studenckich aż do śmierci (jego ostatnim artykułem był atak na Newta Ginricha jako osoby, która zaprzedała się etatystom).
Pomijamy codzienny komentarz na Mises.org (zajmującej pierwsze miejsce w rankingach stronie instytucjonalnej ekonomii na świecie) i LewRockwell.com (zajmującej pierwsze miejsce w rankingach libertariańskiej stronie na świecie), zajmujących się prawie codziennie myślą Rothbarda, oraz wielu stron nimi inspirowanych. Są także programy nauczania w rodzaju Uniwersytetu Misesa (Mises University), do którego kieruje się o wiele więcej kwalifikowanych aplikacji, niż można przyjąć. Jest to w gruncie rzeczy program misesowsko-rothbardiańskiej intensywnej edukacji we wszystkich aspektach nauki ekonomicznej. Mamy wreszcie Austriacką Konferencję Naukowców (Austrian Scholars Conference), na której powstaje ponad 60 nowych prac w formacie programu bazującego całkowicie na modelu, którego pionierem był Rothbard.
Instytut Misesa zachęca gorąco do pracy na rzecz zapewnienia Rothbardowi należnego mu miejsca w historii idei. Magazyny, które założył, kontynuują swą pracę na rzecz zdobywania nowych obszarów naukowych, a jego liczni studenci ciężko pracują nad obroną i rozwojem paradygmatu Rothbarda. Nawet jego przewidujące spostrzeżenia towarzyszą nam dzień po dniu, pomagając nam znaleźć właściwy kurs na skomplikowanym politycznym terenie, w którym wróg potrafi przybierać postać lewicowego egalitaryzmu czy choćby prawicowego militaryzmu. Pokazał, jak bezkompromisowo wspierać wolność, czy oznacza to oponowanie przeciw państwu opiekuńczemu, czy wojennemu, lub obronę prawa do niezgody na podatki albo zaciąg do wojska.
Lecz zadanie kształtowania spuścizny nie może się ziścić jedynie dzięki publikowaniu, patronatowi i promocji. Ciało idei musi pochłaniać umysły studentów i nauczycieli oraz przeróżnych ludzi intelektualnie zainteresowanych światem. Wysiłki mające na celu promocję nie mogą zastąpić siły imperatywu samej prawdy, widocznej dla poszczególnych Czytelników. Dlatego też mamy świadomość, że nasza praca powinna składać się nie z promowania dla niego samego, lecz ze zwyczajnego wykorzystywania wszelkich posiadanych przez nas środków do sprawienia, by myśl tę udostępnić. Cała reszta rozwinie się samodzielnie. W ten sposób postrzegamy ten problem i nie zawiedliśmy się do tej pory na tym stanowisku.
Tak wiele naszej pracy, „naszej” w najszerszym znaczeniu globalnego ruchu austro-libertariańskiego, przyjmuje za założenie ogół prac Rothbarda. A jednak pozostało nam tak wiele do zrobienia. Nasze archiwum Rothbarda zawiera więcej listów niż mogłoby się wydawać możliwym do napisania w ciągu całego życia. Mamy niepublikowane manuskrypty. Wiele esejów nie drukuje się już i wymagają one przypomnienia. Obecnie z trudem jesteśmy w stanie nadążyć z terminami wydawniczymi. Na naszej stronie umieściliśmy wiele plików audio, zarówno krótkich klipów, jak i długich przemówień, lecz pozostało ich jeszcze wiele do zamieszczenia.
Studenci rothbardiańskiej tradycji potrzebują wsparcia. My potrzebujemy pieniędzy na szkolenia, na utworzenie funduszu oraz na dostarczenie miejsc dla zainteresowanych badaniami. Nie przyjmiemy pieniędzy od rządu, nie będziemy pracować na kontrakcie dla grupy interesu, zaś na wsparcie ze strony wielkich korporacji nie możemy liczyć. Jakiekolwiek sukcesy odniesie rothbardiańska perspektywa w przyszłości, nie będą one miały swego źródła w subsydiach, lecz w sile prawdy.
Lecz jakie są szanse na sukces? Oddajmy głos Rothbardowi:
W najszerszej i najdłuższej perspektywie libertarianizm zwycięży ostatecznie, ponieważ on i tylko on jest kompatybilny z naturą ludzką i świata. Tylko wolność może zapewnić człowiekowi dostatek, spełnienie i szczęście. W skrócie, libertarianizm zwycięży, ponieważ jest prawdziwy, ponieważ jest właściwą drogą postępowania dla rodzaju ludzkiego, zaś prawda ostatecznie wyjdzie na światło dzienne (…) Mamy obecnie systematyczną teorię; przychodzimy w pełni uzbrojeni w naszą wiedzę, przygotowani do przekazania naszej wiadomości i zawładnięcia wyobraźnią wszystkich grup społecznych. Wszystkie inne teorie i systemy zawiodły: socjalizm wszędzie znajduje się w odwrocie (…); liberalizm (czyli, w Ameryce, socjaldemokracja – przyp. tłumacza) uwikłał nas w mnóstwo nierozwiązywalnych problemów; konserwatyzm nie ma do zaoferowania nic poza sterylną obroną status quo. Wolność w świecie współczesnym nigdy nie została w pełni sprawdzona; teraz libertarianie proponują spełnić amerykański sen i światowy sen o wolności i dostatku dla wszystkich.
Więc, drogiemu Murrayowi, naszemu przyjacielowi i mentorowi, wiceprezesowi Instytutu Misesa, uczonemu, który poprowadził nas, a także dżentelmenowi, który pokazał nam, jak czerpać radość z konfrontacji z przeciwnikiem oraz przedstawiania prawdy, pracownicy i uczeni z Instytutu składają hołd, wraz z milionami przyciągniętymi przez jego idee. Niech jego prace zawsze będą dostępne dla tych wszystkich, którzy chcą się uczyć o wolności i odegrać swą rolę w walce o kamień węgielny samej cywilizacji. Niech jego spuścizna trwa wiecznie i niech każdy z nas stanie się szczęśliwym wojownikiem w służbie wolności.
Wesprzyj Fundusz Spuścizny Murraya N. Rothbarda (100$; większe darowizny składać można na Fundusz Naukowy Rothbarda, tutaj).
Tekst pochodzi ze strony Mises.org.
[1] (Przypis tłumacza.) W oryginale cytowany fragment utworu Jamesa Russela Lowella brzmi następująco:
“Once to every man and nation, comes a moment to decide; In the strife of truth with falsehood, for the good or evil side.”
Komentuj z Facebookiem









































































