Jak zwiększyć motywację?
| 14 marzec 2011 | Autorem artykułu jest Tomasz Zienkiewicz | Materiał pochodzi z www.dlasiebie.pl Jak zwiększyć motywację?
"Bez motywacji nie ma kołaczy" - mawiali starożytni nowozelandczycy. No może kto inny... i co innego mówił :) w każdym razie motywacja to podstawa by coś chcieć zrobić. Działanie natomiast to podstawa tego byś w swoim życiu cokolwiek ulepszył.
Jak zwiększyć więc motywację?
Poniżej kilka mądrych pomysłów i rad wziętych z polskiej wikipedii. Spróbuj według nich postępować a zajedziesz dalej i szybciej. Lub jeśli masz okres tumiwisizmu i olejnictwa - jest szansa że przesuniesz się z miejsca troszkę do przodu. A to już znacznie lepiej :)
foto by: stuckincustoms

Deklaracja innym tego, co mamy zrobić.
Czyniąc to angażujemy własne ja. Nie podjęcie działania, bądź nie wykonanie zadeklarowanego zadania może wywołać w nas dysonans - nieprzyjemne napięcie - wynikający z niezgodności tego co zapowiedzieliśmy, że zrobimy (działanie) z tym co robimy (brak działania). Zaistniałe napięcie motywuje nas do jego usunięcia. Najkorzystniejsze dla nas jest podjęcie działania. Jeżeli tego nie zrobimy może ucierpieć nasza samoocena oraz nie będziemy w stanie usunąć dysonansu, gdyż mamy świadków naszego niepowodzenia.

Analiza celów.
Podstawowa czynność. Jeśli wiemy co jest dla nas naprawdę ważne i na czym nam zależy łatwiej jest się za to zabrać. Jeżeli dane zadanie jest dla nas bardzo istotne może to wzbudzić w nas motywację wewnętrzną, czyli tendencję do podejmowania i kontynuowania działania ze względu na samą treść tej aktywności. Oznacza to, że samo działanie będzie dla nasz ważne i nagradzające, a zewnętrzna nagroda będąca konsekwencją tego działania odegra mniejszą rolę.

Zaplanowanie nagrody za wykonanie celu.
Łatwo jest zaplanować sobie przyjemną nagrodę za wykonanie zadania. Motywuje to również do pracy, ponieważ kieruje nasze myśli na oczekiwaną nagrodę, a nie na trudy podejmowanego działania. Pozytywne myśli i uczucia względem nagrody mogą zostać przeniesione na myśli i uczucia względem działania. Początkowo nieprzyjemne działanie może stać się dla nas czymś pozytywnym.

Wizualizacja celu - twórcze wykorzystanie wyobraźni.
Dobrze jest wyobrazić sobie to, co ma zostać zrobione, to co chcemy osiągnąć. Dzięki wizualizacji możemy przekształcić abstrakcyjny cel w żywy, realny obraz. Sprawia to, że może wytworzyć się rzeczywiste pobudzenie fizjologiczne - niezbędny motor do podjęcia działania.

Analiza negatywnych konsekwencji niezrealizowania celu.
Negatywne konsekwencje są swego rodzaju stratą, a ludzie nie lubią tracić. Świadomość tego, że niepodejmując danego działania narażamy się na pewną stratę może zachęcić nas do podjęcia tego działania i uniknięcia owej straty.

Analiza pozytywnych konsekwencji zrealizowania celu.
Świadomość tego, jakie korzyści możemy mieć z podjęcia działania, a zarazem co stracimy (nie doświadczymy tych pozytywnych konsekwencji) może mieć wpływ motywujący.

Gwarancja 5 minut - najtrudniejszy jest pierwszy krok, trzeba po prostu zacząć.
Pierwsze 5 minut jest najważniejsze, jeśli już coś zaczniemy robić łatwiej jest to kontynuować. Jeśli rozpoczęcie działania będziemy ciągle odkładać na później (o kolejne 5 minut itd) to prawdopodobnie nie wykonamy go w ogóle.

Rozpoczęcie zadania od czegoś prostego.
Jeżeli zaczniemy od czegoś prostego, bardzo prawdopodobne, że na początku naszego działania osiągniemy sukces, a to zachęci nas do dalszej pracy. Jeśli zaczniemy od czegoś trudnego możemy ponieść porażkę, która zniechęci do kolejnych działań.

Metoda szwajcarskiego sera
- duże zadanie do wykonania, to duży kawałek sera bez dziur. Z tego zadania można wyodrębnić mniejsze zadania, które są proste, mechaniczne i zajmują nie więcej niż 5-10 minut. W wolnych chwilach można zacząć od wykonywania właśnie tych zadań (zawsze można znaleźć kilka wolnych minut w ciągu dnia, po co je tracić?) Pracując tą metodą w końcu okaże się, że duże zadanie - duży kawałek sera stanie się serem szwajcarskim, który ma więcej dziur niż sera. Dziury te to już wykonane małe zadania.

Podniesienie znajomości przedmiotu.
Łatwiej zabrać się do robienia czegoś, o czym dużo wiemy, zadanie nie wydaje się takie trudne. Dla kompletnego laika w danej dziedzinie może jawić się jako niewykonalne, co zniechęci go do działania. Znajomość przedmiotu umożliwia lepszą organizację działania, pozwala na wydzielenie z dużego zadania mniejszych (patrz: punkt 9.), które można szybko wykonać, dzięki czemu efektywniej wykorzystujemy czas i nasze umiejętności. Wszystko to uprawdopodabnia sukces, a chętniej zabieramy się za to, co kończy się pozytywnie.
- 10 sposobów na nieograniczoną motywację
- Jak się zmotywować? Top 20 pomysłów
- Kilka tajemnic skutecznej motywacji
- Motywacja – Czym jest i jak ją wzbudzić w łatwy i naturalny sposób (nawet jeśli uważasz, że w Twoim przypadku to nie zadziała)
- Co robić, kiedy brakuje Ci motywacji?
- Dyscyplina Ci niepotrzebna. Motywacja, to jest to!
- W poszukiwaniu motywacji
- Wzloty i upadki motywacji
Komentuj z Facebookiem









































































