Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi
| 07 kwiecień 2011 | Recenzja książki Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi autorstwa Dale Carnegie
Współczesny człowiek, goniąc za pieniądzem, dobrobytem, pracą (w miarę stabilną) często zatraca siebie i gubi sens relacji z innymi. Niejednokrotnie zdarza się tak, iż rodzice nie nauczyli dzieci społecznego przebywania z ludźmi.
Wielu z nas ma problemy w utrzymaniu dobrych kontaktów z bliskimi nam osobami, z ludźmi w naszym towarzystwie. Bez względu na wiek można pewne braki nadrobić i zdobyć nowe umiejętności.
Książka „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” w bardzo prosty sposób przekazuje zasady budowania zdrowych relacji.
Książka sprzedana już w ponad 13 milionach egzemplarzy i przetłumaczona na ponad 37 języków świata, doczekała się wielokrotnego wznawiania i ostatecznie została uwspółcześniona, by zaspakajać dzisiejsze potrzeby.
Ta książka ułatwi ci swobodne poruszanie się w biznesie. Przyda się w życiu rodzinnym i towarzyskim. Każda rada w niej zawarta wydaje nam się oczywista. Wiedza o życiu, człowiecza mądrość tkwi w naszej podświadomości. Sztuką jest wydobycie tej mądrości i zastosowanie w działaniu.
Niektórzy twierdzą, że przyjaźni można się nauczyć tylko w praktyce. Po prostu się przyjaźniąc. Dużo w tym prawdy, ale bez takich książek, jak choćby niniejsza, można wiele relacji zniszczyć i nie dać im szans rozwoju. W końcu lepiej uczyć się na doświadczeniu innych. Po co ryzykować i wywarzać już otwarte drzwi.
Jak mówi sam tytuł, książka składa się z dwóch zasadniczych zagadnień (choć zawiera w sobie cztery części). Pierwszy blok tematyczny poświęcony jest przyjaźni, zasadom zdrowej i obustronnie ubogacającej relacji. Zasady są przeważnie znane, a wręcz oczywiste. Są jednak w mistrzowski sposób sformułowane, co ułatwia ich zapamiętanie i urzeczywistnianie.
Druga część dotyczy zjednywania sobie ludzi – chodzi w niej głównie o kontakty w pracy. Nie łatwo być podwładnym i nie łatwo dowodzić grupą ludzi. Jak nie być zbyt uczciwym i jednocześnie nie być tyranem? Jak łagodzić konflikty? Jak radzić sobie ze skargami?
Książka ułatwia bycie człowiekiem nietuzinkowym, zyskanie popularności. Uczy też bycia dobrym mówcą – co jest cechą coraz bardziej pożądaną. Treść ukazuje wartość uczciwości i rzetelności w pracy przy jednocześnie dużej wydajności i efektywności.
Autor zadbał, aby przykłady były proste, trafiające i uchwycające istotę problemu. Na końcu każdego podrozdziału umieszczona jest zasada wyprowadzona właśnie z konkretnego przykładu. Na końcu rozdziału wszystkie zasady są powtórzone razem. Nie są to treści wydumane przy biurku, ale sprawdzone w życiu.
Warto zajrzeć i sprawdzić, czy aby na pewno mi taka książka nie jest potrzebna.
Maciej Zacharek
Recenzja pochodzi z serwisu Tolle.pl.
(fragment książki)
2. WIELKI SEKRET KONTAKTÓW Z LUDŹMI
Jest tylko jeden sposób pod słońcem, aby sprawić, by ktoś coś zrobił. Czy kiedykolwiek zadałeś sobie trud, żeby się nad tym zastanowić? Tak, tylko jeden sposób. Trzeba sprawić, aby ten ktoś chciał to zrobić. Pamiętaj: nie ma żadnego innego sposobu. Oczywiście możesz sprawić, by ktoś zechciał oddać ci swój zegarek, wciskając mu miedzy żebra lufę pistoletu. Tak długo, jak masz na nich oko, możesz być pewien, że ludzie, których zatrudniasz, pracują — pod groźbą zwolnienia. Możesz zmusić dziecko, by robiło to, czego chcesz, uciekając się do pasa i pogróżek. Jednak wszystkie te metody przyniosą niepożądane skutki. Jedyny sposób, w jaki ja mogę sprawić, byś ty coś zrobił, to ofiarowanie ci tego, co chcesz otrzymać.
Czego więc chcesz? Zygmunt Freud powiedział, że wszystko, co robimy, wynika albo z pobudek seksualnych, albo z chęci bycia wielkim.
John Dewey, jeden z największych filozofów Ameryki, ujął to trochę inaczej. Otóż dr Dewey powiedział, że ukrytym motorem ludzkiej natury jest „ żądza bycia ważnym". Zapamiętaj te słowa: „żądza bycia ważnym". To wielkie słowa. Przeczytasz je jeszcze wiele razy w tej książce. Czego więc chcesz? Niezbyt wiele, ale tej garstki, na której ci zależy, będziesz pożądać z nieprawdopodobna konsekwencją.
Oto rzeczy, których chce większość ludzi:
- Zdrowie i utrzymanie życia
- Jedzenie
- Sen
- Pieniądze i to, co można za nie kupić
- Zbawienie
- Zadowolenie seksualne
- Powodzenie własnych dzieci
- Poczucie ważności
Wszystkie z tych potrzeb są zwykle zaspokajane — wszystkie prócz ostatniej. Jedno pragnienie, niemal tak silne i niepokonane jak potrzeba jedzenia i snu, bardzo rzadko zostaje spełnione. Freud nazwał je „chęcią bycia wielkim", Dewey zaś „żądzą bycia ważnym".
Lincoln rozpoczął kiedyś list słowami: „Każdy lubi, gdy prawić mu komplementy." William James powiedział: „Najgłębiej zakorzenione w naturze ludzkiej jest pożądanie, by być docenianym." Zauważmy, że nie mówił o „chęci", „tęsknocie" lub „pragnieniu". Użył słowa „pożądanie".
Oto jest ten niszczący i niepowstrzymany ludzki głód; ci nieliczni, którzy ów głód zaspokoją, będą mieć wszystkich ludzi w ręku, a po śmierci „opłakiwać ich będzie i żałować nawet grabarz".
Żądza poczucia ważności jest jedną z głównych cech odróżniających nas od zwierząt. Aby nie być gołosłownym, podam przykład. Kiedy byłem chłopakiem, jeszcze na farmie w Missouri, mój ojciec hodował wieprze rasy Duroc-Jersey i szlachetny gatunek biało omaszczonego bydła. Woziliśmy nasze wieprze i bydło po targach i wystawach zwierząt na całym Środkowym Zachodzie. Zdobywaliśmy najwięcej " punktów i pierwsze nagrody. Ojciec przypinał błękitne kokardy na kawałku białego materiału i ilekroć przychodzili do nas znajomi, wyjmował materiał. Trzymał jedną ręką za jeden koniec, a drugą za drugi i chwalił się zdobytymi kokardami.
Komentuj z Facebookiem









































































