Jak używać mózgu do zmiany osobistej?
| 28 luty 2011 | Autorem artykułu jest Grazyna Wieczorek | Materiał pochodzi z blog.synergia.org.pl Jak używać mózgu do zmiany osobistej?
“Bądź szczęśliwy bez względu na to, co się dzieje. A jeśli zdarzy Ci się coś bardzo miłego to poziom Twojego szczęścia wzrośnie. Doświadczysz wtedy, że poczucie szczęścia jest nieskończone”
Richard Bandler
Warto przeczytać:
Na jednym z oddziałów psychiatrycznych przebywał trudny pacjent. Uważał się za Jezusa Chrystusa. Rwał szpitalne prześcieradła i przebierał się na biało. Leczenie farmakologiczne zupełnie nie skutkowało. Lekarze byli bezradni. Tylko jeden człowiek chciał zmierzyć się z tym problemem.
Tylko jeden człowiek mógł mu pomóc.
W życiu często bywa tak, że aby coś naprawdę docenić trzeba się do tego zdystansować. Osobiście zetknęłam się z Neurolingwistycznym Programowaniem (NLP) pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Ukończyłam kurs Praktyka NLP oraz aplikację w terapii tą metodą i… zostawiłam to.
NLP postrzegałam wtedy jako suchą technologię zmian w umyśle, pozbawioną ujęcia człowieka jako całościowego systemu ciało-uczucia-umysł. Zaczęłam intensywnie poszukiwać innych metod rozwoju i odkryłam Kinezjologię Edukacyjną, która 14 lat facynuje mnie i inspiruje aż do dzisiaj.
Kiedy jednak dowiedziałam się, że do Polski przyjeżdża jeden z twórców NLP – Richard Bandler – poczułam, że chcę go poznać. NLP z lat dziewięćdziesiątych to nie to samo NLP co dzisiaj. A uczyć się od mistrza to nie to samo, co czytać książki.
Będąc na warszawskim szkoleniu “Using Your Brain For a Change” czułam się wspaniale. Ogromny podziw wywołał u mnie sposób przeprowadzenia warsztatów. Po brzegi wypełnione były bardzo interesującymi i trafnie dobranymi historyjkami i metaforami.
Richard Bandler od wielu lat pomaga ludziom, na których lekarze położyli kreskę. Jego pomoc, choć skuteczna, wywołuje wiele kontrowersji w środowisku psychiatrów i psychologów.
Gdy dowiedział się o rzekomym Jezusie Chrystusie, zaczął działać. Kupił pas stolarski oraz dwie belki i całą garść wielkich prawie czterocentymetrowych gwoździ. Zaopatrzył się także w pas narzędziowy i dwukilogramowy młot.
Z całym sprzętem udał się do sali pacjenta i na jego oczach zaczął zbijać dwie belki w kształt krzyża. Oznaczył kredą dłonie Jezusa, a gdy ten zdziwiony zapytał: “Co robisz?” – odpowiedział: “Jesteś Jezus Chrystus czy nie?”
Facet zdębiał i zapytał: “Po co chcesz wiedzieć?” Richard odrzekł: “A tak sobie!” Po czym wziął parę czterocentymetrowych gwoździ i położył na stoliku nocnym po dwóch stronach łóżka.
Bandler jest niezwykłym człowiekiem. Z jednej strony pokazuje ludziom, że siedzą w starych schematach jak w więzieniu, którego nie widać i nie można poczuć. Z drugiej widzi w każdym ogromny potencjał, który jest jak ukryty diament. Wystarczy go wydobyć i oszlifować, aby zalśnił jasnym blaskiem.
To wspaniałe, móc uczyć się od kogoś, kto jest wolny od ograniczeń i pokazuje, że Ty też możesz żyć tak samo. Możesz być szczęśliwy, bo to jest kwestia wyboru.
Richard Bandler pyta Cię nieustannie:
- Jaką osobą chcesz być?
- Jaki jesteś teraz?
- Jak myślisz, jaki jest najskuteczniejszy sposób myślenia o sobie teraz, w celu stania się bardziej takim, jakim pragniesz być?
- Jak myślisz, co powiedziałby o Tobie Twój najlepszy przyjaciel?
A więc teraz zacznij traktować siebie tak jak traktowałby Ciebie Twój najlepszy przyjaciel.
To takie proste, a takie mocne zarazem.
Gdy Jezus coraz bardziej zastanawiał się nad tym, co się dzieje, Bandler rzekł do niego: “Szykuj się! Jesteś Żydem, a jutro Wielki Piątek.” Wybuchnął gromkim śmiechem podnosząc w górę dwukilowy młot.
Wtedy stała się rzecz niezwykła.
Rzekomy Jezus zaczął krzyczeć i błagać: “Jestem schizofrenikiem! To tylko zaburzenie psychiczne” Bandler na to: “Zawsze tak mówią! Szykuj się!”
Chory padł do drzwi, krzycząc: “Doktorze jestem zdrowy! Jestem zdrowy! Nazywam się John…”
Czego nauczyłam się od Richarda Bandlera?
Przede wszystkim ujęło mnie jego poczucia wolności i zabawy. Zawsze dążyłam do wolności, ale nie spotkałam jeszcze tak wolnego człowieka. Bandlera nie można umieścić w żadnej szufladce. Jest człowiekiem wolnym, a jednocześnie spójnym wewnętrznie. Robi dokładnie to, co mówi i czuje.
Po szkoleniu “Using Your Brain For a Change” stałam się jeszcze bardziej autentyczna. Coraz lepiej bawię się w życiu i śmielej eksperymentuję. Zaczęłam mówić wyjątkowo dosadnie jak na mnie, aby lepiej dotrzeć do rozmówcy. Nigdy wcześniej tak nie robiłam.
Nieustannie przekształcam nieużyteczne przekonania i zmieniam je na lepsze. Co ciekawe od 14 lat uczę genialności umysłu i wykorzystywałam techniki NLP nie zdając sobie z tego sprawy.
Naprawdę warto się uczyć od najlepszych!
- Podstawa nr 2: Stajemy się lepsi w tym co trenujemy
- Podstawa nr 3: Twój stosunek do życia, siebie i innych osób
- Podstawa nr 4: Stosunek do popełniania błędów
- Podstawa nr 5: Wspieraj rozwój innych
- Podstawa nr 6: Samorozwój? To głębsza sprawa!
- Metody pracy ze sobą
- Nie całkiem mądra mądrość
- Nie całkiem mądra mądrość (II)
- Perspektywiczne kodowanie
- Być jak...
Komentuj z Facebookiem









































































