Marginalizm i perły (cz. 3) - warunki Carla Mengera
20 kwiecień 2011 | Tekst pochodzi z www.kapitalizm.republika.pl, autor Mateusz Machaj
Idzie nam całkiem nieźle. Rozumiemy, co to jest dobro. Rozumiemy, że wartość zależy od tego, jak dobro zaspokaja potrzebę i wiemy, że jak rośnie ilość dobra, to spada jego cena (wartość). Teraz jeszcze musimy zrozumieć wartość dóbr pośrednich, wartość dóbr kapitałowych, wartość dóbr wyższego rzędu, które służą produkcji dóbr niższego rzędu.
Kryzys 1929-33, czyli największy przekręt w historii świata
20 kwiecień 2011 | Tekst pochodzi z www.kapitalizm.republika.pl
Wielka Depresja z lat 1929-1933 - symbol ogromnego kryzysu gospodarki kapitalistycznej uchodzi za jeden z największych argumentów przemawiających na rzecz interwencji państwa. Na dodatek powszechnie uważa się, iż w 1933 roku "wspaniały" prezydent Roosevelt rozpoczął "Nowy ład", który zdołał pokonać "kapitalistyczną bestię" - używając słów Paula Samuelsona, czołowego ekonomisty wychwalającego Związek Radziecki, laureata Nagrody Nobla. Okazuje się jednak, że prawda jest inna. Niestety zafałszowana przez lewicowe środowiska. A jej zafałszowana wersja rozpowszechniania jest przez podręczniki, pomoce naukowe, a nawet kulturę.
Kryzys 1929-33, czyli największy przekręt w historii świata (cz. 2)
20 kwiecień 2011 | Tekst pochodzi z www.kapitalizm.republika.pl
Wszystko jest w porządku, gdy ludzie sami decydują o swoich oszczędnościach. Inaczej się dzieje w sytuacji, gdy interweniuje państwo - i jak to niezwykle często bywa jego działalność prowadzi do fatalnych konsekwencji. Państwo zaczyna promować ekspansję kredytową i wpuszcza dodatkowe pieniądze na rynek poprzez wtłaczanie ich w rezerwy finansowe banków. Może to być zmniejszenie obowiązkowych rezerw, emitowanie kolejnych papierów, lub też zmniejszenie stopy procentowej Banku Centralnego (czyli stopy, na jaką banki komercyjne pożyczają pieniądze od BC).
Kryzys 1929-33, czyli największy przekręt w historii świata (cz. 3)
20 kwiecień 2011 | Tekst pochodzi z www.kapitalizm.republika.pl
Warto teraz zwrócić uwagę na to, że niski wzrost cen, a właściwie jego brak, może zmylić wielu ekonomistów, iż nie zwiększano podaży pieniądza. W normalnie rozwijającej się gospodarce mamy do czynienia ze spadkiem cen, poprawą życia obywateli i wzrostem produktywności. Deflacja cenowa jest charakterystyczna i przewidywalna, co jest wynikiem nie zmieniającej się podaży pieniądza (złota).
Wielkie mity na temat Wielkiego Kryzysu
20 kwiecień 2011 | Tekst pochodzi z www.kapitalizm.republika.pl
Dawne mity związane z wielkim kryzysem nie umarły. W dalszym ciągu pojawiają się one w podręcznikach ekonomii i nauk politycznych. Poza sporadycznymi tylko wyjątkami można tam znaleźć sformułowanie największego mitu XX wieku. Brzmi ono następująco: Odpowiedzialny za wielki kryzys był kapitalizm oraz wolnorynkowa ekonomia i dopiero interwencja rządu spowodowała uzdrowienie amerykańskiej gospodarki.
Llewellyn H. Rockwell jr: Lata 30. wróciły
20 kwiecień 2011 | Tekst pochodzi z mises.pl, tytuł oryginalu It’s the 1930s All Over Again, Tłumaczenie: Michał Budnicki, Redakcja: Marcin Zieliński oraz z wikipedii
Poddenerwowanie na rynkach kapitałowych, gospodarka pijana kredytem i politycy domagający się różnych form dyktatury: brzmi znajomo! Przypomnijmy, że przez jakieś 10 lat świat szalał, zanim w 1929 roku zdarzył się krach na giełdzie, który zawdzięczamy Rezerwie Federalnej. Krachowi towarzyszył upadek resztek ideologii liberalnej, której fundamentem było twierdzenie, że aby społeczeństwo i gospodarka doznały prosperity, to rząd powinien zostawić je w spokoju. Po nadejściu wielkiego kryzysu, w Stanach Zjednoczonych i Europie zapanowało powszechne przekonanie, że wolność nie zdaje egzaminu. Ludziom potrzeba silnych przywódców, którzy kierowaliby gospodarką i społeczeństwem.
Anatomia Kryzysu - Część Pierwsza
20 kwiecień 2011 | Tekst pochodzi z mateuszmachaj.blox.pl
Standardowa historia, którą słyszymy w mediach, opisująca aktualny kryzys, dotyczy oczywiście rynku nieruchomości. Ponieważ banki udzielały kredytów w sposób całkowicie nierozważny i nieodpowiedzialny, w tej chwili obserwujemy tego przykre konsekwencje. Nie jest to jednakże pełny obrazek historii, który powinien zostać przedstawiony. Czy rzeczywiście dlatego że niektórzy ludzie nie spłacają kredytów, to wszystkie spółki muszą tracić na wartości? Czy rzeczywiście powinny upadać banki inwestycyjne? Czy rzeczywiście powinny upadać banki detaliczne? A wreszcie, czy przez to, że jakiś pracownik w Stanach nie spłaca kredytu za mieszkanie, cały światowy system finansowy musi wariować, w tym odległa Polska i inne kraje Europy?
Anatomia Kryzysu - Część Druga
20 kwiecień 2011 | Tekst pochodzi z mateuszmachaj.blox.pl
Jeden z elementów, o którym również warto powiedzieć, gdy rozmawiamy o współczesnym systemie finansowym, to dźwignia. Każdy spekulant walutowy wie, o co chodzi. Powiedzmy, że dzisiaj waluta jakiegoś kraju kosztuje 1 złoty. Załóżmy, że obstawiam jej wzrost po roku do 1,1 złotego. Wtedy jak posiadam załóżmy 1000 złotych, to mogę kupić ileś tej waluty, a następnie po roku ją wymienić z powrotem na złotówki. Zarobek – 10% w skali roku. Całkiem niezły, ale jednak nie do końca satysfakcjonujący – tak udane przewidywanie powinno się nagradzać większymi zyskami (znowu dla wygody pomijamy widełki kursowe).
Wywiad z Juliuszem Jabłeckim na temat kryzysu na amerykańskim rynku kredytowym
20 kwiecień 2011 | Tekst pochodzi z mises.pl
W klasycznym ujęciu austriackim załamanie wiąże się z realokacją kapitału ze sfery dóbr produkcyjnych do sfery dóbr konsumpcyjnych. Opublikowane przed paroma dniami dane z rynku amerykańskiego pokazują, że wciąż ceny dóbr produkcyjnych rosną znacznie szybciej niż ceny dóbr wchodzących w skład koszyka na podstawie którego oblicza się CPI (Consumer Price Index). Choć indeksy cen mogą być zwodnicze, wskazują, że raczej trudno na razie mówić o przełamaniu boomu w skali całej gospodarki.
Inflacja
20 kwiecień 2011 | Tekst pochodzi z www.kapitalizm.republika.pl
Ponieważ Czytelników "Strony Prokapitalistycznej" wciąż żywo interesują kwestie pieniężne postanowiłem wrócić do tego tematu. Liczę jednak także na dyskusję dotyczącą Unii Europejskiej, bo to bardzo aktualny i ważny problem. Wracając jednak do pieniędzy ... Żeby wyjaśnić, na czym polega porażka krzywej Phillipsa oraz dlaczego inflacja jest zjawiskiem o negatywnym wpływie na gospodarkę, krótko omówimy działanie wolnorynkowego systemu pieniężnego. Będzie też o Japonii. Rozmawialiśmy już wcześniej o teorii regresji Ludwiga von Misesa, który wyraźnie pokazał nam jak z gospodarki barterowej wolne społeczeństwo przechodzi do gospodarki monetarnej. Każdy z nas dzisiaj korzysta z dobrodziejstwa pieniądza. Załóżmy, że nasz dzisiejszy dzień ma oznaczenie "n". Dlaczego akceptujemy dzisiaj pieniądz, skoro nie ma on wartości bezpośredniej? Ponieważ zawiera w sobie element czasowy. Wiemy, że wczoraj ktoś z tego pieniądza korzystał - wiemy, że można za niego nabyć dobra przy jakimś systemie cen. Krótko mówiąc, wiemy, że dnia "n-1" ten pieniądz był środkiem wymiany, kiedy to istniał już system cen.









































































