Eseje ekonomiczne Davida Hume’a (III)
07 luty 2011 | Tekst pochodzi z nowakrytyka.pl, autor Stefan Zabieglik
Główne tezy
Podstawowa idea ekonomiczna Hume’a, rozwinięta przez Smitha w cytowanym wyżej dziele, wyraża się w postulacie liberalizmu gospodarczego. Należy przy tym zauważyć, że hasła wolności i tolerancji stanowią fundamentalną przesłankę myśli społecznej Hume’a, sformułowaną najkrócej we wstępie do jego Traktatu : „Postępy w myśleniu i filozofii mogą się dokonywać tylko w kraju tolerancji i wolności” [TNL, I, 7] [11]. Jako motto do tego dzieła wybrał on słowa rzymskiego historyka Tacyta ( Dzieje I, 1): „Szczęśliwe czasy, kiedy można myśleć, co się chce, i mówić, co się myśli”.
Harry Landreth i David C. Colander, autorzy współczesnego podręcznika Historia myśli ekonomicznej, poświęcają Hume’owi kilka akapitów w podrozdziale Wpływowi prekursorzy myśli klasycznej. Czytamy tam m.in.:
Ekonomia straciła dużo na tym, że David Hume [...] nie poświęcił więcej ze swoich błyskotliwych zdolności analitycznych kwestiom gospodarki, ale na naszej stracie zyskały filozofia, nauki polityczne i historia. Hume był osobistym przyjacielem Adama Smitha, a łączny efekt intelektualny ich obydwu, mierząc w kategoriach wpływu na następne pokolenia, jest porażający [Landreth, Colander 1998, 87–88] [12].
Autorzy ci podkreślają wspomniane już łączenie przez Hume’a wolności gospodarczej z wolnością polityczną [13]. W tym kontekście wskazują na aktualność tej myśli w odniesieniu do krajów „Europy Wschodniej i byłego Związku Radzieckiego”, które „zmieniają strukturę swoich społeczeństw i gospodarek” [ibid., 88].
Mark Blaug [Blaug 1992 [14]] zwraca też uwagę na znaczenie dla niektó- rych nurtów myśli ekonomicznej, jak np. ekonomia poklasyczna (J.S. Mill i W.N. Senior) czy „ekonomia dobrobytu”, zasygnalizowanej przez Hume’a w jego Traktacie o naturze ludzkiej kwestii is – ought , nazywanej „gilotyną Hume’a” lub dictum Hume’a .
Dla historyków myśli ekonomicznej Hume jest jednak przede wszystkim propagatorem ilościowej teorii pieniądza [15] i wolnego handlu. Dla przykładu zacytujmy czterech polskich autorów. Zbigniew B. Romanow, podsumowując krótką charakterystykę poglądów szkockiego myśliciela dotyczących wymienionych wyżej zagadnień, pisze:
Konkludując D. Hume stwierdza, że obiektywne prawidłowości ekonomiczne działające samoczynnie w warunkach wolności gospodarczej zapewniają efektywny rozwój gospodarczy i partycypowanie w międzynarodowym podziale pracy i specjalizacji. Podkreśla przy tym pozytywną rolę przedsiębiorców i kupców w działalności gospodarczej [Romanow 1999, 35–36].
W podobnym duchu charakteryzuje myśl ekonomiczną Hume’a Gedymin B. Spychalski:
Hume pragnął pobudzić pracowitość ludzi nie na drodze przymusu administracyjnego, jak zakładali merkantyliści, ale przez oddziaływanie motywów ekonomicznych, jak choćby zysku. Ten angielski [sic! – S.Z.] twórca teorii inflacji był gorącym zwolennikiem wolnego handlu, jednak nie odcinał się od umiarkowanej i pośredniej ingerencji państwa, widocznej choćby w polityce pieniężnej. Bez wątpienia swoim założeniem liberalizmu gospodarczego, jednak w części ograniczonego przez państwo, Hume wpłynął na teorię Adama Smitha, a także na znacznie późniejszą myśl monetaryzmu [Spychalski 2002, 102].
Stosunkowo najwięcej miejsca koncepcjom ekonomicznym Hume’a, też nazywając go „angielskim” filozofem, poświęcił Janusz Górski, który stwierdza, że dopiero one miały „istotne znaczenie dla rozpropagowania ilościowej teorii pieniądza”.
W podsumowaniu autor ten pisze: Kraj nie powinien [...] troszczyć się o bilans płatniczy. To jest podstawowy i rewolucyjny wniosek płynący z rozważań Hume’a. Samoczynnie działający mechanizm handlu zagranicznego zapewnia każdemu krajowi równowagę bilansu płatniczego w długich okresach. [...] Działający mechanizm przypomina naczynia połączone, a czynnikami przywracającymi równowagę są międzynarodowe przepływy kruszców szlachetnych. Można więc sobie pozwolić na przejście do polityki wolności handlu międzynarodowego. Realizacja tej zasady pozwala na bardziej efektywny rozwój gospodarczy, na zdyskontowanie korzyści płynących z międzynarodowego podziału pracy [Górski 1984, 77–78].
Wacław Stankiewicz, dla którego Hume to „wybitny szkocki filozof i ekonomista”, stwierdza, że zapisał się on „trwale w dziejach myśli ekonomicznej jako twórca rozwiniętej ilościowej teorii pieniądza i teorii bilansu płatniczego. [...] Przez długi okres te koncepcje Hume’a uskrzydlały zwolenników liberalizmu handlowego” [Stankiewicz 1987, 120–121] [16].
W porównaniu z Adamem Smithem u Hume’a widoczny jest jeszcze pewien wpływ merkantylistów, choć krytykował on ich postulat utrzymywania korzystnych bilansów handlowych. W duchu merkantylistycznym utrzymany jest natomiast jego pogląd, że stopniowe zwiększanie podaży pieniądza może mieć wpływ na poziom produkcji i zatrudnienia. Hume uważał także, że choć całkowita ilość pieniądza w skali kraju nie wpływa na realny popyt, to jednak stopniowe jej zwiększanie może w pewnych wypadkach prowadzić do wzrostu popytu. Jego zdaniem, w krótkim okresie gospodarka korzysta ze zwiększania się ilości pieniądza, nie tylko z powodu możliwej absorpcji tymczasowego bezrobocia, ale także zmian w nawykach ludzi do wydawania i oszczędzania. W eseju Of Money Hume pisał:
[...] w tym przejściowym okresie, pomiędzy przypływem pieniądza a wzrostem cen, rosnąca ilość złota i srebra jest korzystna dla przedsiębiorczości [ industry ] [...]. Łatwo prześledzić pieniądz w jego obiegu przez całe państwo, by przekonać się, że musi on najpierw przyspieszyć pracowitość każdej jednostki, zanim spowoduje wzrost ceny pracy [Hume 1994, 119].
W artykule Notes on Hume’s Philosophy of Political Economy Robert Lyon twierdzi, że
oryginalny wkład Hume’a do specyficznych pojęć ekonomicznych – poza jego ogólną filozofią ekonomii – odnosi się do teorii monetarnej i handlu międzynarodowego. W teorii monetarnej wprowadził on dwie idee, które znajdowały się poza głównym nurtem myśli ekonomicznej aż do obecnej epoki Keynesa. Pierwszą jest pojęcie ważności zmiennej czasu w analizie ekonomicznej, odróżnienie krótkiego okresu od długiego. Gdyby klasyczna szkoła ekonomii poszła za tym rozróżnieniem, zamiast trzymać się analizy długiego cyklu, zapoczątkowanej przez Smitha i Ricarda, [...] być może dałoby się uniknąć wielkiego krachu lat 1930. [...] Drugi wkład Hume’a polega na akcentowaniu psychologicznych czynników jako składnika procesów ekonomicznych i politycznych, w tym problemów pieniądza i handlu [17]. Podmiotem ekonomii politycznej był dla Hume’a człowiek, a nie mechanizm, cena czy koszt. Próbując uczynić ekonomię bardziej „naukową”, klasyczna szkoła stopniowo eliminowała człowieka i dopiero w epoce Keynesa czynniki psychologiczne jako wpływające zmienne zostały przywrócone w ekonomii [Lyon 1991, 35].
Lyon zwraca też uwagę, że różnica pomiędzy wysokimi i niskimi stopami procentowymi – jak pisze Hume w eseju Of Interest – „zależy nie tyle od ilości pieniądza, ile od nawyków i obyczajów [ludzi], które biorą górę. Tylko to wpływa na wzrost lub spadek popytu na pożyczanie” [Hume 1994, 128]. Akcentując znaczenie zachowania podmiotów procesów ekonomicznych, Hume propagował teorię monetarną, na gruncie której niska stopa procentowa stanowi rezultat sił psychologicznych tkwiących u podstaw popytu i podaży kapitału w ramach rozwijającej się gospodarki. Tym samym antycypował on do pewnego stopnia późniejsze koncepcje Irvinga Fishera [Lyon 1991, 36] [18].
W obszarze handlu międzynarodowego Hume opowiadał się za znoszeniem barier i ograniczeń, których źródła upatrywał – zgodnie z przesłankami wyłożonymi w Traktacie i Badaniach – w emotywnej, a nie racjonalnej stronie natury ludzkiej. Tak też widział „przesąd” polityków, którzy boją się odpływu kruszców ze swego kraju i ujemnego bilansu handlowego. Ponadto w stosunkach ekonomicznych między różnymi krajami występuje wiele uprzedzeń, animozji i resentymentów, które nie sprzyjają rozwojowi wzajemnie korzystnej wymiany.
Analizując zagadnienie zmieniających się cen oraz nierównowagi w bilansach handlowych, Hume argumentował na rzecz samoregulującej się gospodarki międzynarodowej. Podkreślając, że międzynarodowy podział pracy jest podstawą handlu międzynarodowego, w eseju Of the Jealousy of Trade pisał:
[...] wzrost bogactw i handlu w jakimś narodzie, zamiast osłabiać, powszechnie sprzyja bogactwu i rozwojowi handlu wszystkich jego sąsiadów. [...] tam, gdzie istnieje otwarta i bezpieczna komunikacja między narodami, jest niemożliwe, by krajowa przedsiębiorczość każdego z nich nie została zwiększona w wyniku ulepszeń dokonywanych w pozostałych [Hume 1994, 150].
Zagadnienie nakładania podatków przez państwo Hume ujmuje w kontekście swego fundamentalnego założenia, że polityka winna służyć gospodarce, mając na celu wzrost przedsiębiorczości jednostek, a co za tym idzie – wzrost bogactwa narodowego. W eseju O podatkach przeprowadza on porównanie między różnymi rodzajami podatków, zauważając, że „najbardziej szkodliwe są podatki nakładane arbitralnie”:
Przekształcają się one zwykle, poprzez system ich pobierania, w kary wymierzone w przedsiębiorczość. Takie podatki są bardziej dotkliwe z powodu ich nieuniknionej nierówności niż rzeczywistych obciążeń, jakie nakładają. Jest zatem czymś zaskakującym, że widzimy je wśród wszystkich cywilizowanych narodów [Hume 2000, 41].
- Złoto jest wspaniałą rzeczą - bulionizm
- Eseje ekonomiczne Davida Hume’a
- Eseje ekonomiczne Davida Hume’a (II)
- Fizjokratyzm
- Fizjokratyzm (II)
- Adam Smith - pierwszy nowoczesny ekonomista
- Adam Smith - pierwszy nowoczesny ekonomista (II)
- Adam Smith - pierwszy nowoczesny ekonomista (III)
- Adam Smith - pierwszy nowoczesny ekonomista (IV)
- David Ricardo - następca Smitha?
- David Ricardo - następca Smitha? (II)
- David Ricardo - następca Smitha? (III)
- Jean Babtiste Say i jego "prawo rynku"
- Jean Babtiste Say i jego "prawo rynku" (II)
- Thomas Malthus - liberalna ekonomia polityczna według angielskiej szkoły klasycznej
- Thomas Malthus - liberalna ekonomia polityczna według angielskiej szkoły klasycznej (II)
- J.Ch.L. Sismonde de Sismondi - liberalizm gospodarczy
- J.Ch.L. Sismonde de Sismondi - liberalizm gospodarczy (II)
Komentuj z Facebookiem









































































