Rozwój osobisty? A po co?

Rozwój osobisty? A po co?

Początkowe pytanie zasadnicze – „czy warto w ogóle się zainteresować rozwojem samego siebie” zmigrowało w pytanie...

Mateusz Machaj: Czy kapitalizm jest odpowiedzialny za kryzys?

Czy kapitalizm jest odpowiedzialny za kryzys?

O kłopotach amerykańskiej gospodarki rozpisują się nie tylko ekonomiści i analitycy finansowi.

Formuła Sukcesu - 3 proste kroki do każdego celu

Formuła Sukcesu - 3 proste kroki do każdego celu

Ilu ludzi, tyle definicji sukcesu. Dla każdego będzie oznaczać to całkiem coś innego.

10 umysłowych trików, które musisz znać

10 umysłowych trików, które musisz znać

Umysł zna wiele sztuczek, o których pewnie jeszcze nie słyszałeś. Będziesz zaskoczony jak łatwo i przyjemnie (...) Więcej »

Nowe artykuły w serwisie poświęcone rozwojowi osobistemu i ekonomii

Jak kształtuje się sposób myślenia?

Jak kształtuje się sposób myślenia?

Wszyscy ludzie są różni i każdy z nas jest – chciałoby się rzec – genetycznym unikatem. Charakteryzuje Cię pewna grupa cech, których nikt inny nigdy wcześniej (...) Więcej »

Jak odnaleźć swoją pasję

Jak odnaleźć swoją pasję

Często z prośbą o pomoc piszą do mnie osoby, które chciałyby robić w życiu coś, co zawsze ich będzie pasjonować. Chciałyby pracować wiedząc, że to jest (...) Więcej »

Sekret, czyli Prawo Przyciągania

Sekret, czyli Prawo Przyciągania

Od jakiegoś czasu sporo hałasu w mediach robi film „The Secret". DVD i książki związane z ‘The Secret' są na liście bestsellerów amazon.com. W naszym rodzimym (...) Więcej »

Polityka personalna i strategiczne zarządzanie potencjałem społecznym

Polityka personalna i strategiczne ...

Funkcja personalna, podobnie jak marketingowa, finansowa, produkcyjna itd., jest jedną z funkcji przedsiębiorstwa. Zajmuje się (...) Więcej »

Jesteś tutaj: Start » Teoria organizacji i zarządzania cz. 2 - Artykuły » Peter F. Drucker: Praktyka zarządzania

Peter F. Drucker: Praktyka zarządzania - Co to jest biznes?

Drukuj | 27 luty 2011 | Tekst jest fragmentem książki Praktyka zarządzania autorstwa Peter F. Drucker

Sprawa sposobu zarządzania biznesem wydaje się tak ważna, że powinna by wywołać istną powódź książek. W rzeczywistości nie było ich prawie wcale. Istnieją setki, jeżeli nie tysiące, książek o zarządzaniu różnymi funkcjami biznesu: o produkcji i marketingu, o finansach i technice, o zakupach, o kadrach, o stosunkach z opinią publiczną (public relations), itp. Natomiast zlekceważono kwestię, co to znaczy zarządzać biznesem i czego to wymaga, a także, co i jak powinien robić w tej sprawie sam zarząd. Przeoczenie to nie jest przypadkowe. Odzwierciedla ono brak jakiejkolwiek możliwej do obrony, ekonomicznej teorii przedsiębiorstwa. Dlatego zamiast zaczynać od teoretyzowania, przyjrzyjmy się najpierw dokładnie działaniu i zachowaniom pewnego rzeczywistego przedsiębiorstwa. A nic lepiej nie zilustruje, czym jest biznes i co oznacza zarządzanie biznesem, niż jedno z najbardziej udanych przedsiębiorstw Ameryki – Sears, Roebuck Company*

Sears stał się biznesem na przełomie XIX i XX wieku, kiedy zdano sobie sprawę z tego, że farmer amerykański reprezentuje oddzielny i różny od innych rynek. Oddzielny, ponieważ z powodu izolacji normalne kanały dystrybucji towarów były dla niego niedostępne; różny od innych, ponieważ jego specyficzne potrzeby pod wieloma ważnymi względami różniły się od potrzeb konsumenta miejskiego. I choć siła nabywcza pojedynczego farmera była niewielka, to wszystkich farmerów razem - ogromna i prawie nietknięta.

Żeby dotrzeć do farmera, trzeba było jakiegoś nowego systemu dystrybucji. Trzeba było produkować towary do farmera adresowane, odpowiadające jego potrzebom i gustom. Trzeba by mu ich dostarczać w dużych ilościach, po niskiej cenie i z gwarancją regularności dostaw. Dostawca musiałby dawać farmerowi rękojmię solidności i uczciwości, ponieważ fizyczna izolacja tego ostatniego w terenie wiejskim nie pozwala mu na sprawdzanie towaru przed dostawą ani na reklamowanie go w razie oszustwa.

Dlatego, żeby stworzyć Sears, Roebuck jako biznes, należało przeanalizować potrzeby klienta i rynku, a zwłaszcza tego, co farmer traktował jako „wartość”. Co więcej, wymagało to innowacji w pięciu odrębnych dziedzinach.

Po pierwsze, wymagało systematycznego zaopatrzenia...

Po drugie, potrzebny był katalog towarów możliwych do zamówienia za pośrednictwem poczty...

Po trzecie, odwieczną koncepcję „caveat emptor” (niech się strzeże kupujący) należało przekształcić w „caveat vendor” (niech się strzeże sprzedawca), co wyraziła słynna potem zasada Searsa – „zwracamy ci pieniądze bez żadnych pytań”.

Po czwarte, trzeba było znaleźć sposób realizowania wielkiej liczby zamówień tanio i szybko. Bez centrum przyjmowania zamówień, bez domu wysyłkowego, prowadzenie takiego biznesu byłoby fizycznie niemożliwe. I wreszcie, po piąte, należało zbudować organizację ludzi o odpowiednich kwalifikacjach...

Co to jest biznes

Pierwszym wnioskiem, jaki można wyciągnąć z historii Searsa, jest ten, że biznes tworzą i biznesem zarządzają ludzie. Nie rządzą nim żadne "siły". Mechanizmy ekonomiczne zakreślają granice tego, co może zrobić zarząd. Tworzą one szanse dla działań zarządu. Ale same przez się nie określają ani tego, czym jest biznes, ani co biznes robi. Nie ma nic głupszego, niż często powtarzane twierdzenie, że "zarząd tylko dostosowuje biznes do działań rynkowych". Zarząd nie tylko wykrywa te "siły"; zarząd tworzy je własnym działaniem.

Drugi wniosek to ten, że biznesu nie można określić ani go wyjaśnić tylko w kategoriach zysku.

Jeżeli przeciętnemu biznesmenowi zada się pytanie, co to jest biznes, odpowie prawdopodobnie - "to organizacja, która ma osiągać zyski". Tej samej odpowiedzi udzieli najprawdopodobniej każdy ekonomista. Tymczasem odpowiedź ta jest nie tylko fałszywa; jest także dla tematu nieistotna.

Podobnie wręcz zbankrutowała dominująca w ekonomii teoria przedsiębiorstwa i jego zachowań - teoria "maksymalizacji zysku". Jest ona po prostu skomplikowanym sposobem wyrażenia starego hasła "kupować tanio, sprzedawać drogo".

Cel biznesu

Jeżeli chcemy wiedzieć, czym jest biznes, musimy rozpocząć od sprawy jego celu. Cel zaś musi leżeć poza obrębem samego biznesu. Musi on leżeć w samym społeczeństwie, skoro przedsiębiorstwo jest organem społeczeństwa. Jedyna poprawna definicja celu biznesu brzmi: tworzenie klienteli.

Rynków nie tworzy Bóg, natura czy siły ekonomiczne, ale biznesmeni. Być może potrzeby, które zaspokajają, klient odczuwał, nim zaoferowano mu środki dla ich zaspokojenia. (...) I to klient decyduje, czym jest biznes ...

Fundamentem biznesu jest więc klient i to on zapewnia mu egzystencję. To on stwarza zatrudnienie. I trzeba klientowi dostarczyć to, co społeczeństwo powierzyło przedsiębiorstwu z zasobów wytwarzających bogactwo.

Dwie funkcje w sferze przedsiębiorczości

Skoro celem biznesu jest tworzenie klienteli, każde przedsiębiorstwo ma dwie - tylko dwie - podstawowe funkcje: marketing i innowację. Są to także dwie funkcje w sferze przedsiębiorczości.

Marketing jest unikalną funkcją biznesu, odróżniającą go od wszelkich innych. Biznes jest czymś odrębnym w stosunku do wszystkich innych organizacji przez to, że dostarcza na rynek wymiany handlowej towar lub usługę.

(...) W Europie prawie nikt jeszcze nie rozumie, że marketing to odrębna funkcja biznesu; stąd głównie się bierze stagnacja europejskiej gospodarki.*

W rzeczywistości marketing jest tak podstawowym elementem przedsiębiorstwa, że nie wystarczy mieć silny dział zbytu, któremu się powierzy marketing. Marketing jest nie tylko czymś więcej, niż sprzedażą: to w ogóle nie jest jakaś działalność wyspecjalizowana. Obejmuje on po prostu cały biznes, traktowany tak z punktu widzenia ostatecznego rezultatu, czyli z punktu widzenia klienta. Dlatego troska i odpowiedzialność za marketing musi przenikać wszystkie działy przedsiębiorstwa.

(...) Marketing rządzi tak planowaniem produktu, procesem jego wytwarzania i sterowaniem zapasami, jak sprzedażą i serwisem.

Przedsiębiorstwo jako organ wzrostu ekonomicznego

Sam jednak marketing nie tworzy jeszcze przedsiębiorstwa. W gospodarce statycznej nie ma "przedsiębiorstwa działającego na zasadach biznesu". Nie ma nawet biznesmenów. W statycznej gospodarce bowiem "pośrednik" jest tylko "maklerem", który otrzymuje wynagrodzenie w postaci honorarium.

Przedsiębiorstwo działające na zasadzie biznesu może istnieć tylko w gospodarce ekspansji, a przynajmniej takiej, która traktuje zmianę jako coś naturalnego i pożądanego. A właśnie biznes jest swoistym organem wzrostu, ekspansji i zmiany.

Dlatego też drugą funkcją biznesu jest innowacja, to znaczy dostarczanie lepszych i oszczędniejszych dóbr i usług.

Produktywne wykorzystanie wszystkich zasobów wytwarzających bogactwo

Żeby osiągnąć swój cel, czyli tworzyć klientelę, przedsiębiorstwo musi kontrolować zasoby wytwarzające bogactwo. Dlatego musi je wykorzystywać produktywnie. Jest to administracyjna funkcja biznesu. W swym aspekcie ekonomicznym nazywa się to produktywnością.

Ostatnimi laty o produktywności mówimy wszyscy. Nie ma oczywiście nic nowego w tym, że większa produktywność - a więc lepsze wykorzystanie zasobów - stanowi zarówno klucz do wysokiego standardu życiowego, jak i rezultat aktywności biznesu. W rzeczywistości jednak o produktywności wiemy niewiele; nie umiemy jej nawet zmierzyć.

Produktywność oznacza taką równowagę między wszystkimi czynnikami produkcji, która da najlepszy wynik przy możliwie najmniejszym wysiłku. To coś innego niż produktywność na głowę pracownika czy na godzinę pracy; te tradycyjne wskaźniki odzwierciedlają produktywność niedokładnie i mgliście.

Funkcja zysku

Dopiero teraz jesteśmy gotowi do rozmowy o zysku i rentowności, od których zaczynają się normalne dyskusje o naturze biznesu. Bo zysk nie jest przyczyną. Jest rezultatem – rezultatem osiągnięć danego biznesu w marketingu, innowacji i produktywności ...

Pierwszym obowiązkiem biznesu jest przetrwać. Innymi słowy, podstawową zasadą ekonomiki biznesu nie jest maksymalizacja zysku; jest nią unikanie strat. Przedsiębiorstwo musi wypracować swoją nadwyżkę ubezpieczeniową, która pokryje nieuniknione w jego operacjach ryzyko ...

Reasumując: jest co najmniej wątpliwe, czy biznesmena motywuje maksymalizacja zysku. Za to dla przedsiębiorstwa absolutną koniecznością jest osiągniecie takiego przynajmniej zysku, który starczy na pokrycie przyszłego ryzyka, zysku, którego wymaga utrzymanie się w biznesie i zachowanie na nieumniejszonym poziomie zdolności wytwarzania bogactwa przez zasoby firmy.



Pokaż innym ten wpis:

pobierz jako PDF

Komentuj z Facebookiem


Rozmiar tekstu: A A A
Wyślij emaila
Sekret
kapitalizm
Hipnotyczny marketing
Asertywność NLP Cele Sukces


Dziennik Internautów (DI) - internet w życiu i biznesie
Wprost
Wprost i Kultura
Ludzie
Blogbox
Webhosting.pl. Portal technologii internetowych
Pitbul
ototrend
Portal Zwierciadło - weź oddech | Portal Zwierciadlo
Polska Agencja Prasowa
Webinside.pl: tworzenie stron WWW, kurs HTML, PHP, Flash
Gover
InfoTuba