Czytaj jedną książkę na tydzień i odnieś sukces!
29 marzec 2010 | Autorem artykułu jest Rafał Lipnicki | Materiał pochodzi z www.besmart.pl Czytaj jedną książkę na tydzień i odnieś sukces!
Powinieneś czytać od jednej do dwóch godzin dziennie. Czytaj książki niebeletrystyczne i czasopisma, które będą wyzwaniem dla twojego umysłu i sprawią, że będziesz otwarty na nowe pomysły – Brian Tracy
Warto przeczytać:
Po co czytać?
Pytanie raczej retoryczne ;-)
Sądzę, że zdajesz sobie sprawę z tego, że ludzie sukcesu, eksperci i milionerzy, to zwykle ludzie o dużej wiedzy. Powiesz, że to geniusze. Ja powiem, że to ludzie oczytani, bo dzisiejszym światem rządzi wiedza.
Tyle książek…
Czytając jedną książkę na tydzień staniesz się w bardzo krótkim czasie jedną z najmądrzejszych osób w twojej dziedzinie – Brian Tracy
Nic prostszego – przeczytaj jedną książkę na tydzień czyli 52 książki w ciągu roku. Że to dużo? Nic bardziej mylnego. Według badań PBS z 2005 roku dla Gazety Wyborczej statystyczny Polak czyta 2,1 książki miesięcznie (nie rocznie!). Czy nie potrafisz być o „niecałe” dwie książki lepszy od przeciętnego Kowalskiego? Inna sprawa, że statystyką da się udowodnić wszystko – wg tego samego badania 48% Polaków nie dotknęło w tym czasie żadnej książki. Mimo to 4 książki miesięcznie to wcale nie tak dużo.
Rady specjalisty
Nikodem Marszałek (Odrodzenie Feniksa, Motywacja bez granic) radzi, żeby:
- przemyśleć, w jakiej dziedzinie chciałbyś odnieść sukces
- zastanowić się, co lubisz robić
- zrobić listę 50 książek dotyczących wybranej przez ciebie dziedziny
Do pierwszych dwóch punktów nie mam żadnych zastrzeżeń, jednak trzeci budzi moje wątpliwości. 50 tytułów to bardzo wiele i nie chodzi o to, że nie dałoby się takiej listy stworzyć. Byłoby to jednak bardzo czasochłonne i mógłbyś bardzo szybko się zniechęcić już na etapie planowania. Ja zaproponowałbym 10 książek, zwłaszcza że najprawdopodobniej na początku nie będziesz miał większego rozeznania w temacie. Koniecznie zrób taką listę, żebyś później nie marnował czasu na szukanie jakiejś ciekawej pozycji.
Ale ja nie mam czasu
Brian Tracy zaleca co najmniej godzinę czytania dziennie, a ja ci udowodnię, że na czytanie masz w ciągu dnia znacznie więcej czasu.
Jeśli jeździsz autobusem/tramwajem/metrem (pozdrowienia dla warszawiaków), to właśnie wtedy czytaj książkę zamiast mało inteligentnie patrzeć przez szybę na piękne „krajobrazy”. Jak dużo czasu spędzasz na dojeżdżanie w różne miejsca? Wykorzystaj ten czas. Jeśli jeździsz samochodem albo nie opanowałeś jeszcze czytania książek na stojąco w autobusie, korzystaj z audiobooków. Jeśli chodzi o polskie tytuły, to wybór jest raczej malutki (chyba, że mówimy o beletrystyce). Sięgnij wtedy po angielskie wydawnictwa – jest ich mnóstwo.
foto by: caseyleephoto
Miej zawsze jakąś książkę przy sobie. Będziesz mógł czytać podczas przerw, okienek na uczelni i stania w kolejce do lekarza – zawsze wtedy, kiedy masz wolne choćby 5 minut.
Ile ambitnych telenoweli oglądasz w tygodniu? Może warto zrezygnować z jednej? Choćby na próbę.
Każdego dnia wstawaj wcześnie – zamiast o 7:00, wstań o 6:00 – wiesz już jak to robić. Mimo wszystko to rano twój umysł jest najbardziej chłonny, bo jesteś wtedy najbardziej wypoczęty, nie zdążyłeś się jeszcze wkurzyć na współpracowników, praca jeszcze cię nie wykończyła, szef jeszcze cię nie opieprzył. Zacznij dzień od przeczytania kilkunastu stron książki. Poranek z książką, to bardzo dobry poranek.
Nudne książki
Jest jedna rada na nudne książki – nie czytaj ich. Nudne książki to takie czarne owce, które przyczyniają się do niskiego czytelnictwa na świecie. To przez nudne książki większość z wspomnianych wcześniej 48% Polaków nie przeczytało niczego po ukończeniu szkoły.
Jeśli jakaś książka nie zainteresuje cię, zrezygnuj z niej. Masz w czym wybierać, zwłaszcza, że co 30 sekund gdzieś na świecie wydawana jest zupełnie nowa pozycja. Jeśli jesteś przekonany, że jakaś książka mimo że nudna, jest wartościowa, zostaw ją sobie do czytania przed snem. Szybciej zaśniesz, a w końcu ją przeczytasz.
Nikt cię nie zmusza do czytania książki od deski do deski. Po to jest wstęp i spis treści, żebyś z niego korzystał. Czytaj tylko te rozdziały, które cię interesują. Pomijaj te, które nie wydają się być ciekawe lub których treść właściwie już znasz z racji twojej dotychczasowej wiedzy.
Czytasz wolno? To twoja wielka szansa, żeby to zmienić. Szybkie czytanie wymaga ciągłego ćwiczenia – czytając jedną książkę na tydzień nie będziesz mógł narzekać na brak materiału ćwiczeniowego. Zastosuj metodę Evelyn Wood, pionierki szybkiego czytania, czytaj wodząc bardzo szybko palcem za wyrazami. Na początku możesz mieć wrażenie, że niewiele pamiętasz, po jakimś czasie zniknie to uczucie, a ty faktycznie będziesz czytał sporo szybciej.
Gwarancja sukcesu
O ile ja nie jestem w stanie zagwarantować tobie, że czytając jedną książkę tygodniowo staniesz się ekspertem w twojej dziedzinie, o tyle Uniwersytet Kalifornijski ma trochę inne podejście do sprawy. Według badań tej uczelni czytając specjalistyczną literaturę 60 minut dziennie masz ogromne szanse, żeby:
- po 3 latach stać się autorytetem w twojej dziedzinie
- po 5 latach – ekspertem
- po 7 latach – prawdziwym numerem 1
Ja zacząłem czytać według tego planu już 3 tygodnie temu i o tyle jestem bliżej sukcesu niż ty! Nie czekaj, zacznij układać listę książek już teraz.
Komentuj z Facebookiem










































































