Rozwój osobisty? A po co?

Rozwój osobisty? A po co?

Początkowe pytanie zasadnicze – „czy warto w ogóle się zainteresować rozwojem samego siebie” zmigrowało w pytanie...

Mateusz Machaj: Czy kapitalizm jest odpowiedzialny za kryzys?

Czy kapitalizm jest odpowiedzialny za kryzys?

O kłopotach amerykańskiej gospodarki rozpisują się nie tylko ekonomiści i analitycy finansowi.

Formuła Sukcesu - 3 proste kroki do każdego celu

Formuła Sukcesu - 3 proste kroki do każdego celu

Ilu ludzi, tyle definicji sukcesu. Dla każdego będzie oznaczać to całkiem coś innego.

10 umysłowych trików, które musisz znać

10 umysłowych trików, które musisz znać

Umysł zna wiele sztuczek, o których pewnie jeszcze nie słyszałeś. Będziesz zaskoczony jak łatwo i przyjemnie (...) Więcej »

Nowe artykuły w serwisie poświęcone rozwojowi osobistemu i ekonomii

Jak kształtuje się sposób myślenia?

Jak kształtuje się sposób myślenia?

Wszyscy ludzie są różni i każdy z nas jest – chciałoby się rzec – genetycznym unikatem. Charakteryzuje Cię pewna grupa cech, których nikt inny nigdy wcześniej (...) Więcej »

Jak odnaleźć swoją pasję

Jak odnaleźć swoją pasję

Często z prośbą o pomoc piszą do mnie osoby, które chciałyby robić w życiu coś, co zawsze ich będzie pasjonować. Chciałyby pracować wiedząc, że to jest (...) Więcej »

Sekret, czyli Prawo Przyciągania

Sekret, czyli Prawo Przyciągania

Od jakiegoś czasu sporo hałasu w mediach robi film „The Secret". DVD i książki związane z ‘The Secret' są na liście bestsellerów amazon.com. W naszym rodzimym (...) Więcej »

Polityka personalna i strategiczne zarządzanie potencjałem społecznym

Polityka personalna i strategiczne ...

Funkcja personalna, podobnie jak marketingowa, finansowa, produkcyjna itd., jest jedną z funkcji przedsiębiorstwa. Zajmuje się (...) Więcej »

Jesteś tutaj: Start » Samodoskonalenie cz. 2 - Artykuły » Być jak...

Być jak...

Drukuj | 04 marzec 2011 | Autorem artykułu jest Nikodem Marszałek | Materiał pochodzi z centrumrozwoju.pl Być jak...

"Konsultacje"

Witam bardzo serdecznie..

Dziękuje za Pańską odpowiedz.

Zacząłbym od tego, aby zaklasyfikować swój obecny stan i moja drogę życia, oraz cel tego, że do Pana pisze.

Mam 22 lata jestem studentem 2 roku Socjologii który obecnie przebywa na emigracji, mam dziekankę roczna i zarabiam pieniądze aby spłacić błędy przeszłości. Jestem w Anglii od 2 miesięcy w Bydgoszczy skąd pochodzę zostawiłem bardzo wiele, mój Kościół, służbę w która byłem zaangażowany, jestem perkusistą oraz pomoc Mojemu Pastorowi w prowadzeniu misji wśród ubogich, bezdomnych do których mówiłem kazania głównie poświęcone Motywacji. Popełniłem wiele błędów, ale żaden z nich nie powstrzyma mnie przed kolejnymi krokami naprzód. Pragnę wrócić do Polski kontynuować studia, ale pracować w Anglii, ciężkie to dla mnie ponieważ mam tez Ukochana dziewczynę w Kołobrzegu i jestem w rozdarciu. Wiem że zostanę tutaj najdłużej do czerwca 2009 roku. Moje marzenia za którymi podążam w życiu to „Być mówcą motywacyjnym” człowiekiem który inspiruje do działań, by ludzie się nie poddawali byli jak Orly wzbijając się ponad przeciwności życia. Założyć Kościół w Szubinie miejscowości pod Bydgoszczą gdzie ludzie będą żyli wg. Bożych zasad. Ciężko mi pisać więcej ponieważ nie chce aby Pan mnie źle zrozumiał. Pewnie interesuje Pana w jakim miejscu znajduje się ze Swoim marzeniem... Mam porażki o których teraz nie wspomnę, ale mam tez Swoje sukcesy na wakacjach w zeszłym roku na obozie dla młodzieży mówiłem kazanie ' Bądź jak Orzeł' po którym prawie polowa obozowiczów około 35 osób podeszło do mnie i gratulowali mi niesamowicie inspirującego kazania, zachwalali mnie amerykanie którzy znajdowali się tam również, po wykładzie na Nabożeństwie dla ubogich i bezdomnych w Bydgoszczy ludzie wieczorem na dworcu gdy dostawali od posługujących kanapki mówili o mnie i o tym co mówiłem, dopytywali się o ten wykład.

Dlaczego pisze do Pana - drogi Panie Nikodemie?

Ponieważ przeczytałem Pana 2 książki i bardzo przemawia do mnie to co Pan 'mówi' o motywacji i sposób w jaki Pan o tym pisze. Wiem, ze jest Pan wspólnie z Mariuszem Sz. najlepszymi mówcami motywacyjnymi w Naszym pięknym kraju. Pragnę od Pana się uczyć,tak jak 'małe dziecko pytać i uczyć się. Wiem, ze przez litery ciężko wyczuć czy ktoś pisze w pokorze czy jest pełen pychy, ale napisze to... Moi rodzice nie wierzą w moje marzenia i pragnęliby żebym dokończył seminarium które kiedyś zacząłem i był Pastorem. Brat śmieje się z moich wartości,koledzy na studiach nie rozumieli mnie -choć nie wszyscy, ale są ludzie którzy we mnie wierzą- Mój Pastor i jego żona którzy są dla mnie jak rodzice, moi 2 przyjaciele którzy są też tutaj w Anglii w Birmingham, moja Ukochana Dziewczyna tez wierzy we mnie. Bóg również we mnie wierzy ON który mi dał te marzenia i stworzył mnie tak i ukształtowała najważniejsze ja w nie wierze...Potykam się i upadam, ale wstaje i idę dalej...Zapowiadam się dobrze...prosze o szanse, która kiedyś Pan otrzymał od Ziga Ziglara, Briana Tracego, Dextera Yagera, Denisa Waitleya oraz inwestora niezwykłego człowieka Pana Roberta Kiyosakiego...

z wyrazami szacunku i oczekiwań
Szymon

Teraźniejszy Ja

Gdyby Nikodem Marszałek nigdy nie ukończył żadnego szkolenia pod patronatem Zig Ziglar, Anthony Robbins, Brian Tracy czy Denis Waitley jak bardzo zmieniłby się mój stosunek do Nikodema? Czy uważałbym wiedzę Nikodema za niższą czy wyższą? Jaki jest główny motyw życiowy Ziga, Briana, Denisa, Szymona czy Nikodema? Zastanów się dlaczego uważasz kogoś za tego kogo uważasz bo łatwo jest manipulować różnymi czynnikami i stworzyć dany wizerunek publiczny. Spójrz na inny przykład, spędzasz trochę czasu wśród awatarów duchowych typu: Sai Baba, Shri Kripalu Maharaj – wracasz odmieniony, moje pytanie brzmi: Zmiana powstała zewnętrznie czy wewnętrznie poprzez presje grupy i miejsca? Jak zachowujesz się dwadzieścia dni później w swoim środowisku?

Użyłeś takich słów „ktoś Ci pomógł, dostał pan szanse” i jakby automatycznie podświadomy warunek „uczyń to ze mną, pomóż mi”. Będę brutalny i powiem: „Nigdy nikt mi nie pomógł” - gdy byłem na pierwszym szkoleniu które prowadził zagraniczny mówca byłem tak zlękniony, że usiadłem z tyłu pełen strachu, że mnie wywoła czy zauważy. Innym razem wypraszano mnie bo miałem włączony dyktafon – były to śmieszne historie, ale największe lekcje życiowe odbierałem pozyskując pieniądze na dane szkolenie. Drugą ważną lekcją było wykorzystanie i przełożenie danej wiedzy na warunki fizyczne (życie).

Formowanie

Wiele razy doświadczałem rozczarowania, gdy uczyłem w jaki sposób budować zdania, myśli, wyrażać siebie, układać metafory. Ludzie jednak wybierali marketingowy bełkot zostawiając prawdziwego siebie daleko z tyłu! Są nauczyciele z pasją nauczania i uwielbieniem do danej rzeczy, która nie gaśnie przez dziesięciolecia i są nauczyciele bo dobrze płacą i jest mało godzin lekcyjnych. Daj sobie czas.... bo jeśli marzenie jest dostatecznie silne, fakty się nie liczą! W Twoim przypadku – marzenie jest bardzo silne. Pytanie jak się wzbić? Charyzmą, swoim wewnętrznym żarem to jest potrzebne „mówcom motywacyjnym” Zapamiętaj swoje postanowienie, a uczucie które ciało wygenerowało będzie Cię napędzać.

Zadanie

Wypisz wartości jakie podziwiasz u danego człowieka lub grupy zawodowej (społecznej).

W moim przypadku wyglądało to tak:

1. D. Yager
- podziwiam: nieugiętość, podziw skierowany ze strony jego własnych dzieci, pokonanie bariery komunikacyjnej (jąkania); – neguje: poziom charyzmy i narzucanie innym swojej wizji świata, blokowanie wolnej woli;

2. Z. Ziglar
podziwiam: patrzenie na życie przez różowe okulary, lekkość i łatwość wyrażania siebie; neguje: brak zmian światopoglądowych w ostatnich czterdziestu latach (stały schemat myślenia i wyrażania siebie);

3. A. Robbins
podziwiam: dynamika rozwoju (zaczynał od najniższego poziomu społecznego), medialność (wygląd, mowa ciała, intonacja głosu), ogromny pozytywny wpływ na innych ludzi; neguje: za duże ego, brak jednoznacznego określenia duchowego, wykorzystywanie od trzydziestu lat tych samych technik i retoryki słownej;

4. B. Tracy
podziwiam: encyklopedia życiowej wiedzy, urozmaicona grupa docelowa, dynamika rozwoju (zaczynał od najniższego poziomu społecznego); neguje: ostrożność w stosunkach międzyludzkich, poważny stosunek do życia, brak zmian lub nowych produktów pomimo zaskakującego „Hobby”;

5. D. Waitley
podziwiam: ogromny wpływ na pewne zamknięte kręgi chrześcijańskie w USA, miliony umotywowanych ludzi, odnowienie starych motywacyjnych fundamentów amerykańskich z lat dwudziestych; neguje: ciągła potrzeba chwalenia, książki na podobny temat;

Co podziwiasz? Co chciałbyś sam przejawiać w swoim życiu? Jakich cech Tobie brakuje? Wielu ludzi szuka nauczycieli życiowych lub tylko chwilowego nauczania, czegokolwiek chcesz musisz to znaleźć w sobie. Dopóki będziesz szukał w innych, tak długo będziesz zasłaniał swoją doskonałość – zapamiętaj masz w sobie żar taki sam lub nawet większy niż gwiazdy z okładek, czasopism czy własnych książek. Ja nie otrzymałem tak naprawdę wiedzy od różnych guru, nawet charyzmy jak wcześniej napisałem, ale dostrzegłem w człowieku, którego podziwiałem zwykłego śmiertelnika z własnymi problemami: „Jeśli On może, Ja również”. Tutaj długo się motywowałem zewnętrznie, a przyjdzie czas gdy zostanie samo wnętrze . Co wtedy?

Wcześniejszy Ja

Mając szesnaście lat (na dzień pisania dwadzieścia osiem - kilka dni temu miałem urodziny) siedząc na ławce przed blokiem powiedziałem do swoich znajomych: „Ja chyba wiem co będę robił w życiu. Co? - odpowiedzieli koledzy. Będę prowadził jakieś wykłady i coś tam mówił, może napiszę swoją książkę”. Tak Niko, Tobie już odbija faktycznie, przecież Ty boisz się podejść do tej dziewczyny, zresztą czego można uczyć pójdziesz na studia to zmienisz swoje myślenie. Minęło ponad dziesięć lat i faktycznie zmieniłem swoje myślenie, ale zrealizowałem to co zostało mi w tym czasie objawione. Wielu młodych ludzi zna bardzo dokładnie swoją „drogę życiową” są jakby świadomi swojej roli na Ziemi. Cztery lata temu, gdy urodziła się moja córka, nagle jakbym się zablokował bo czułem wewnętrznie, że czegoś brakuje w moim przesłaniu. Zastanawiałem się czy jest to NLP, mowa ciała czy komunikacja. Okazało się dwa lata później, że brakuje boskiej iskry największej kulminacji rozwoju osobistego czyli duchowości.

W okresie poznawania i budzenia jaźni z duszą zamknąłem się hermetycznie w sobie na bardzo długo. Znajomi mówili „To nie jest dawny człowiek sukcesu” lub „Co stało się z tym dawnym Nikodemem?” Budowałem swój nowy obraz, dopasowywałem osobowość do wiedzy, mówiąc: „Nie będę jak Ziglar, Robbins czy Tracy – pragnę być najlepszym sobą bo jestem Nikodem”. Modliłem się prosto i od serca „Źródło proszę pozwól mi doświadczyć siebie, prawdziwego. Intuicjo, boski szepcie brzmij donośnym głosem i przejawiaj się w moim życiu. Wyższo Jaźnio doskonały umyśle służ mi pomocą i zjednocz się ze mną, niech twa mądrość służy mi oraz innym.”

W Twoim przypadku jest bardzo podobnie bo nie ważne czy masz przed nazwiskiem: pastor, ksiądz, jogin, awatar, teozof, fakir, imamem, muezzin jesteś człowiekiem z pewnymi aspiracjami, metodami, technikami, wiedzą i poznaniem – ludzie będą przychodzić i odchodzić. Zmiana na Twej drodze jest nieunikniona, a jeśli nadejdzie moment gdy przestaniesz używać dawnej retoryki, wiedzy i opracowane szkolenia wyrzucisz do kosza bo zmieni się Twój wewnętrzny żar – podołaj temu wyzwaniu, przyjmij zmianę jako część wyższego planu. Jak zmieniamy ubrania, fryzury, miejsce zamieszkania tak nasze cele również ulegają pewnym modyfikacjom.

Prawdziwy Ja

Wybieraj nauczycieli z uwagą, bo jak się mówi „szewc często chodzi bez butów”. Ja na początku uczestniczyłem w rożnych szkoleniach by zostać krezusem finansowym, taka była moja intencja. Hola powiedział mój pierwszy bliski trener: „Ja mogę Cię nauczyć, co zrobić by obudzić prawdziwy Twój potencjał, ale nie jak zarobić milion dolarów - bo mnie kompletnie na tym nie zależy?”

Od - do

- zajmując się motywacją pokaż jak sam się motywujesz;

- zajmując się inwestycjami finansowymi pokaż jak to robisz;

- zarobiłeś milion dolarów pokaż jak to uczyniłeś (przedstaw swoją drogę);

- byłeś nieśmiały i przezywali Cię głupek i niedojda? Jak osiągnąłeś dzisiejszy poziom pewności siebie?

- wyglądasz zdrowo i młodo w wieku pięćdziesięciu lat pokaż jak to osiągnąłeś/aś;

- ujarzmiłeś swoje emocje, pokonałeś niebagatelne problemy życiowe? Jak to uczyniłeś?

P.S.
"Chętnie poszukujemy w innych przykładu, po to tylko, aby osiągnąć ich sukcesy, aby przeżyć ich życie, aby zmierzyć się z ich słabościami. Nie powinieneś powtarzać życia innych ludzi, dokonywać ich wyborów, lecz tworzyć i manifestować swój własny los. Bóg nie czeka na naśladowców, lecz pionierów". Bądź najlepszym sobą, bądź tym kim zawsze chciałeś być...



Pokaż innym ten wpis:

pobierz jako PDF

Komentuj z Facebookiem


Rozmiar tekstu: A A A
Wyślij emaila
Sekret
kapitalizm
Hipnotyczny marketing
Asertywność NLP Cele Sukces


Dziennik Internautów (DI) - internet w życiu i biznesie
Wprost
Wprost i Kultura
Ludzie
Blogbox
Webhosting.pl. Portal technologii internetowych
Pitbul
ototrend
Portal Zwierciadło - weź oddech | Portal Zwierciadlo
Polska Agencja Prasowa
Webinside.pl: tworzenie stron WWW, kurs HTML, PHP, Flash
Gover
InfoTuba