Rozwój osobisty? A po co?

Rozwój osobisty? A po co?

Początkowe pytanie zasadnicze – „czy warto w ogóle się zainteresować rozwojem samego siebie” zmigrowało w pytanie...

Mateusz Machaj: Czy kapitalizm jest odpowiedzialny za kryzys?

Czy kapitalizm jest odpowiedzialny za kryzys?

O kłopotach amerykańskiej gospodarki rozpisują się nie tylko ekonomiści i analitycy finansowi.

Formuła Sukcesu - 3 proste kroki do każdego celu

Formuła Sukcesu - 3 proste kroki do każdego celu

Ilu ludzi, tyle definicji sukcesu. Dla każdego będzie oznaczać to całkiem coś innego.

10 umysłowych trików, które musisz znać

10 umysłowych trików, które musisz znać

Umysł zna wiele sztuczek, o których pewnie jeszcze nie słyszałeś. Będziesz zaskoczony jak łatwo i przyjemnie (...) Więcej »

Nowe artykuły w serwisie poświęcone rozwojowi osobistemu i ekonomii

Jak kształtuje się sposób myślenia?

Jak kształtuje się sposób myślenia?

Wszyscy ludzie są różni i każdy z nas jest – chciałoby się rzec – genetycznym unikatem. Charakteryzuje Cię pewna grupa cech, których nikt inny nigdy wcześniej (...) Więcej »

Jak odnaleźć swoją pasję

Jak odnaleźć swoją pasję

Często z prośbą o pomoc piszą do mnie osoby, które chciałyby robić w życiu coś, co zawsze ich będzie pasjonować. Chciałyby pracować wiedząc, że to jest (...) Więcej »

Sekret, czyli Prawo Przyciągania

Sekret, czyli Prawo Przyciągania

Od jakiegoś czasu sporo hałasu w mediach robi film „The Secret". DVD i książki związane z ‘The Secret' są na liście bestsellerów amazon.com. W naszym rodzimym (...) Więcej »

Polityka personalna i strategiczne zarządzanie potencjałem społecznym

Polityka personalna i strategiczne ...

Funkcja personalna, podobnie jak marketingowa, finansowa, produkcyjna itd., jest jedną z funkcji przedsiębiorstwa. Zajmuje się (...) Więcej »

Jesteś tutaj: Start » Historia myśli ekonomicznej cz. 3 - Artykuły » Jean Charles Leonard Simonde de Sismondi (II)

Jean Charles Leonard Simonde de Sismondi (II)

12 luty 2011 | Tekst pochodzi z www.nbportal.pl

W myśl teorii, że to "bogactwo jest dla człowieka, a nie człowiek dla bogactw" nie dostrzega jednak subtelnej różnicy: to nie postęp sam w sobie jest czymś złym, ale złe spożytkowanie jego owoców, a mówiąc dokładniej - przejęcia większej części zysków przez właściciela fabryki, przy zaniżaniu płacy robotników. Fabrykant mógł sobie pozwolić na taki wybieg, ponieważ w okresie silnego zmechanizowania pracy pojawiły się rzesze niepotrzebnych rąk do pracy, a tym samym silna konkurencja na rynku pracy. Niskie koszty produkcji i wysokie zyski w tym sensie wynikały właśnie z postępu technicznego. Tutaj też, skoro padło już słowo zysk, powinniśmy przyjrzeć się bliżej właśnie tym podstawowym zagadnieniom: cena, wartość produkcji. Sismondi tu także poróżnił się ze zwolennikami liberalizmu gospodarczego.

Źródłem wartości (czyli tego skąd się bierze cena towaru, a potem na podstawie czego wyliczany jest koszt produkcji) jest dla Sismondiego ludzka praca - w tym poglądzie jest zgodny z klasykami. Ale przy ustalaniu kosztów produkcji istotny jest naturalnie czas, jaki pracownik potrzebuje na wykonanie określonej pracy. I tu już drogi naszego bohatera i klasyków rozchodzą się. Tzw. czas społecznie niezbędny, który ma decydować o wielkości wartości, rozumie Sisomondi tylko jako czas zużyty na wyprodukowanie tych towarów, które znalazły efektywny zbyt na rynku. Pracę, która została faktycznie włożona w wyprodukowanie określonej ilości dóbr, a które nie zostały przez społeczeństwo spożytkowane (nie zostały zakupione, ani skonsumowane), tę pracę uważa Sismondi za zmarnowaną. Popełnia jednak błąd - rozróżniając popyt efektywny od popytu "wirtualnego" nie dostrzega związku i różnicy, przeciwieństwa pomiędzy ceną i wartością - identyfikuje cenę i wartość. Ten błąd wyraźniej zaznaczy się, kiedy będzie mowa o poglądzie Sismondiego na dochód.

Przy okazji mówiąc o wartości produkcji Sismondi zauważał także zjawisko powstawania tzw. wartości dodatkowej, czy nazywanej przez siebie "nadwartości". Chodziło o to, że robotnicy przy wzroście produkcyjności pracy generowali większe zyski, niż wynosiły ich koszty utrzymania. Nadwyżkę produktu pracy robotnika zawsze zabierał naturalnie właściciel fabryki. Sismondi, w wielu miejscach próbował podważyć ową "nadwartość", ale głównie podnosił argument o sprawiedliwości. Próbował walczyć o ową nadwyżkę, ale nie chodziło mu o jej zlikwidowanie, lecz o sprawiedliwą zapłatę dla robotnika za wykonaną pracę. "Sprawiedliwą" w znaczeniu, jakie przedstawił św. Tomasz z Akwinu. Był także zdania, że płace oraz świadczenia społeczne należy traktować nie tylko jako element kosztów produkcji, ale także jako czynnik kreujący popyt, z tym, że należy tymi dodatkowymi świadczenia obarczyć bezpośrednio przedsiębiorstwo.

Dokonując jednak rozkładu wartości pojedynczego towaru rozwinął polemikę na szeroki temat dochodu oraz związków pomiędzy konsumpcją a produkcją.

Sismondi tłumaczy, że poprzez inwestycje i oszczędzanie zwiększa się produkcja. To z kolei wiąże się z zatrudnianiem kolejnych pracowników. Generują oni nowe dochody w postaci zysku i płacy, które odpowiadają zwiększonej podaży dóbr. Sismondi wskazuje jednak, że może się zdarzyć, że owa nowa produkcja zacznie niszczyć inną. Albo, że właściciel fabryki zacznie zwiększać zysk obniżając zarobki pracowników. Wtedy taka nowa produkcja nie wnosi nic do dochodu narodowego, może natomiast przyczyniać się do napięć wśród społeczeństwa. Sismondi twierdzi także, że korzystne jest rozproszenie produkcji - uważa bowiem, że robotnicy w mniejszych zakładach zarabiają więcej niż zatrudnieni u dużego fabrykanta.

Ciekawostki

Historia sukcesu sklepu Amazon.com

Kiedy Jeff Bezos, wówczas 30 letni analityk finansowy, rozpoczął w 1994 roku pierwsze prace nad stworzeniem księgarni internetowej nie przypuszczał pewnie, że stanie się ona w ciągu kilku lat największym sklepem on-line i jedną z 500 największych firm świata.

Sismondi podejmuje także polemikę z Ricardo na temat tzw. teorii kompensacji. Teoria ta mówiła, że robotnicy wypierani przez maszyny znajdują zatrudnienie w różnych gałęziach przy ich produkcji. Tymczasem Sismondi, po zgromadzeniu wielu argumentów oraz konkretnych praktycznych przykładów wykazuje, że jest zupełnie inaczej, i co ciekawe - Ricardo przyznaje po latach rację Szwajcarowi.

No i wreszcie rzecz być może najważniejsza. Klasycy uważają, jak mówi Sismondi, że wzrost produkcji jest równoznaczny z ze wzrostem popytu. Dochód owszem, mówi Szwajcar, wypływa z produkcji, ale sama produkcja to jeszcze nie dochód (vide dostosować produkcję do potrzeb społeczeństwa). Z dochodem mamy do czynienia wtedy (jak wspominaliśmy już), kiedy każda rzecz znajdzie swojego nabywcę. Sismondi uważa, że dochód ubiegłego roku opłaca produkcję w bieżącym. Tymczasem, o ile dochód z roku ubiegłego znamy, o tyle wartości produkcji w przyszłym roku nie. Co więcej, może się ona zwiększać i najczęściej jest większa - kontynuuje Sismondi. A wtedy może się okazać, że dochód jest niewystarczający dla zrealizowania nowego produktu.

Abstrahując od tego, że jest to założenie błędne, Sismondi przyczynił się nim do pogłębienia teorii związanych ze zjawiskiem nadprodukcji.

W ścisłej analizie zagadnień związanych z pieniądzem czy towarem wielkich zasług nie można przypisać Sismondiemu - nie pogłębił znacząco tych tematów. Wiele za to do powiedzenia miał na temat rynku wewnętrznego, czym przyczynił się do zgłębienia tematu nadprodukcji. Otóż Sismondi twierdził, że wraz z rozwojem kapitalizmu rynek wewnętrzny kurczy się, co zmusza kapitalistę do spojrzenia w stronę rynków zagranicznych, jako wykorzystania szansy na sprzedaż nadmiaru towarów. Ale gdy się to nie powiedzie, kryzys nadprodukcji staje się nieunikniony. W takim rozumowaniu Sismondiego pokutuje jego myślenie o produkcji, jako o konsumpcji wyłącznie osobistej.

Vivee.info

Mimo błędnego rozumowania tej tezy Sismondiemu, udaje się w swoich poglądy uchwycić charakterystyczną cechę socjologiczną współczesnej sobie epoki - proces stopniowego, ale jednak dość szybkiego ubożenia klas uboższych, w porównaniu z gwałtownym rozwojem przemysłu i szybkim bogaceniem się warstw wyższych. Sismondi czasami bywa także określany przez marksistów jako ten, który dał "życie" proletariatowi - sile, której najwięcej miejsca poświęcił później Karol Marks. Sismondiemu daleko jednak do socjalizmu, tak jak i daleki jest od pomysłów likwidacji własności prywatnej. Ubolewa natomiast nad tym, że robotnik stał się niejako bezwiednie "cząstką maszyny" - coraz mniej znaczą jego kwalifikacje, praca stała się częścią kosztów produkcji. Zdaje sobie w pełni sprawę z uprzedmiotowienia siły roboczej w procesie produkcji.

Sismondiemu marzy się poniekąd powrót do czasów, kiedy rzemieślnik trzymał w dłoni swoje narzędzie, ponieważ marzy mu się państwo ze "społeczeństwem dobrobytu". Tymczasem gospodarka kapitalistyczna przełomu XVIII i XIX wieku nie sprawdza się - mówi Sismondi - i to pokazuje praktyka pokazuje praktyka: prowadzi do masowego bezrobocia i ubóstwa, a w efekcie do gwałtownego spadku konsumpcji, do długotrwałych kryzysów i załamania całego systemu. Uznawał, że są to wystarczające powody, aby przeciwstawić się ekspansji kapitalizmu w takiej postaci. Sprzeciwiał się monopolizacji i nadmiernej koncentracji kapitału. Zalecał ochronę drobnej wytwórczości, rzemiosła, usług i rolnictwa. Postulował też prawo robotników do zrzeszania się. Skoro pracodawcy mają prawo zmawiać się dla ustalenia minimalnej stawki płaconej robotnikom, to takie samo prawo powinni mieć zrzeszeni robotnicy, którzy dbaliby o to, aby otrzymywać godziwą zapłatę za wykonaną pracę. Patrząc z perspektywy dwustu lat, może my powiedzieć, że Sismondi stał się prekursorem ruchu związkowego.

ZOBACZ PODOBNE ARTYKUŁY:


Pokaż innym ten wpis:

pobierz jako PDF

Komentuj z Facebookiem


Rozmiar tekstu: A A A
Wyślij emaila
Sekret
kapitalizm
Hipnotyczny marketing
Asertywność NLP Cele Sukces


Dziennik Internautów (DI) - internet w życiu i biznesie
Wprost
Wprost i Kultura
Ludzie
Blogbox
Webhosting.pl. Portal technologii internetowych
Pitbul
ototrend
Portal Zwierciadło - weź oddech | Portal Zwierciadlo
Polska Agencja Prasowa
Webinside.pl: tworzenie stron WWW, kurs HTML, PHP, Flash
Gover
InfoTuba