Rozwój osobisty? A po co?

Rozwój osobisty? A po co?

Początkowe pytanie zasadnicze – „czy warto w ogóle się zainteresować rozwojem samego siebie” zmigrowało w pytanie...

Mateusz Machaj: Czy kapitalizm jest odpowiedzialny za kryzys?

Czy kapitalizm jest odpowiedzialny za kryzys?

O kłopotach amerykańskiej gospodarki rozpisują się nie tylko ekonomiści i analitycy finansowi.

Formuła Sukcesu - 3 proste kroki do każdego celu

Formuła Sukcesu - 3 proste kroki do każdego celu

Ilu ludzi, tyle definicji sukcesu. Dla każdego będzie oznaczać to całkiem coś innego.

10 umysłowych trików, które musisz znać

10 umysłowych trików, które musisz znać

Umysł zna wiele sztuczek, o których pewnie jeszcze nie słyszałeś. Będziesz zaskoczony jak łatwo i przyjemnie (...) Więcej »

Nowe artykuły w serwisie poświęcone rozwojowi osobistemu i ekonomii

Jak kształtuje się sposób myślenia?

Jak kształtuje się sposób myślenia?

Wszyscy ludzie są różni i każdy z nas jest – chciałoby się rzec – genetycznym unikatem. Charakteryzuje Cię pewna grupa cech, których nikt inny nigdy wcześniej (...) Więcej »

Jak odnaleźć swoją pasję

Jak odnaleźć swoją pasję

Często z prośbą o pomoc piszą do mnie osoby, które chciałyby robić w życiu coś, co zawsze ich będzie pasjonować. Chciałyby pracować wiedząc, że to jest (...) Więcej »

Sekret, czyli Prawo Przyciągania

Sekret, czyli Prawo Przyciągania

Od jakiegoś czasu sporo hałasu w mediach robi film „The Secret". DVD i książki związane z ‘The Secret' są na liście bestsellerów amazon.com. W naszym rodzimym (...) Więcej »

Polityka personalna i strategiczne zarządzanie potencjałem społecznym

Polityka personalna i strategiczne ...

Funkcja personalna, podobnie jak marketingowa, finansowa, produkcyjna itd., jest jedną z funkcji przedsiębiorstwa. Zajmuje się (...) Więcej »

Jesteś tutaj: Start » Historia myśli ekonomicznej cz. 3 - Artykuły » John Stuart Mill - ostatni z wielkich klasyków

John Stuart Mill - ostatni z wielkich klasyków

12 luty 2011 | Tekst pochodzi z Wikipedii oraz z www.nbportal.pl autorstwa Marcin Szaleniec

John Stuart MillJohn Stuart Mill (ur. 20 maja 1806 w Pentonville, Londyn, Anglia, zm. 8 maja 1873 w Awinion, Francja) angielski filozof, politolog i ekonomista. W filozofii był pierwotnie kontynuatorem tradycji utylitaryzmu, by później przejść na pozycje naturalistyczne. W politologii i ekonomii był teoretykiem i piewcą liberalizmu. Uważany jest za twórcę liberalizmu demokratycznego. Żonaty z Harriet Taylor Mill, z którą wspólnie napisali "Poddaństwo kobiet" – jedną z najważniejszych krytyk nierówności płci. Urodził się w Londynie. Jego ojciec James Mill był jednym z twórców utylitaryzmu i wychowywał syna w duchu tego systemu filozoficznego. Ojciec wychowywał go sam, separując Johna niemal całkowicie od otoczenia. Od najmłodszych lat narzucił synowi ostry reżim wychowawczy, który koncentrował się na jego edukacji i niemal całkowicie ignorował jego rozwój fizyczny i emocjonalny.

John w wieku 17 lat zaczął pracować w India House - urzędzie sprawującym nadzór nad Indiami, którym to urzędem kierował jego ojciec. Pracował w tym departamencie aż do emerytury, stając się w końcu jego szefem.

W wieku 18 lat John został jednym z założycieli Towarzystwa Utylitarian, w którym intensywnie działał aż do 23 roku życia. W wieku 21 lat John przeżył ciężkie załamanie nerwowe i psychiczne, z którego wyciągnęła go Harriet Taylor, z którą później związał się na stałe, a po śmierci jej męża oficjalnie poślubił. Po okresie załamania wyzwolił się spod wpływu ojca i napisał swoje pierwsze dzieło "Autobiografię", które stało się bestselerem.

Mill interesował się ekonomią i polityką, tworząc podstawy współczesnego liberalizmu. Pod koniec życia stał się nieformalnym liderem Partii Liberalnej. Z ramienia tej partii był przez dwie kadencje członkiem Izby Gmin brytyjskiego parlamentu.

Jego najważniejsze dzieło filozoficzne to "System logiki dedukcyjnej i indukcyjnej" (System of Logic, Ratiocinative and Inductive), zaś najważniejsze dzieła polityczno-ekonomiczne to "O wolności" (On Liberty) i "Uwagi o rządzie reprezentatywnym" (Considerations on Representative Government) oraz "Poddaństwo kobiet" (The Subjection of Women, 1887)

Poza ekonomią

Ekonomię uważał Mill jedynie za jedną z wielu nauk o człowieku. Nie można więc rozpatrywać jego poglądów na gospodarkę nie znając poglądów na filozofię, zwłaszcza etykę. Wyłożył je w rozprawie "Utylitaryzm". Celem ludzkiego życia, twierdzi w niej Mill, jest szczęście. Szczęście zaś polega na przyjemności i unikaniu cierpienia. To, co sprawia przyjemność i pozwala uniknąć cierpienia jest użyteczne. Człowiek kierujący się etyką utylitarystyczną powinien postępować tak, aby efekty jego czynów były użyteczne, to jest przyczyniały się do szczęścia jego lub innych ludzi.

Instytut Misesa - Ekonomia i Szkoła Austriacka

Na zarzut, że etyka oparta na poszukiwaniu szczęścia stawia człowieka na równym poziomie ze świnią, Mill odpowiada, że przyjemności człowieka są innego rodzaju niż przyjemności świni. Autor "Utylitaryzmu" rozróżnia przyjemności wyższe i niższe. Celem ludzi wrażliwych estetycznie i intelektualnie jest poszukiwanie bardziej subtelnych i wyrafinowanych form przyjemności niż przez prostaków. Przy czym powstaje ciekawy paradoks - inteligentny i wrażliwy, ale nie do końca szczęśliwy esteta niechętnie skorzystałby z możliwości wymienia się rolami ze szczęśliwym prostakiem.

"Mało kto zgodziłby się na to, by zostać zamienionym w któreś ze zwierząt niżej zorganizowanych, w zamian za obietnicę najpełniejszego użycia przyjemności, których to zwierzę doznać może; nikt inteligentny nie zgodziłby się być głupcem, żaden wykształcony człowiek nie chciał by być nieukiem, żaden człowiek mający jakieś uczucia dla ludzi i wrażliwe sumienie nie chciałby być egoistą i człowiekiem podłym - nawet gdyby ich przekonano, że głupiec, tępak i łotr są bardziej zadowoleni ze swojego losu niż on ze swojego."

Utylitaryzm polega na robieniu przyjemności nie tylko sobie, ale także innym. Bohater, który poświęca się dla innych, też postępuje zgodnie z zasadami utylitaryzmu, pod warunkiem, że jego poświęcenie ma sens. Nie budzi natomiast szacunku Johna Stuarta poświęcenie ascety siedzącego latami na słupie, jako że poświecenie takie nikomu nie służy, nawet jemu samemu.

Bardzo dużo miejsca w "Utylitaryzmie" zajmuje analiza związków między użytecznością i sprawiedliwością. Sprawiedliwość, bezstronność i równość (przy czym Mill ma świadomość niejednoznaczności tych terminów). Sprawiedliwość wymaga, aby każdy otrzymał to, na co zasłużył. Wymaga też dochowywania zobowiązań. Niesprawiedliwe jest natomiast odebranie komuś przysługujących mu z mocy prawa lub ze względów etycznych uprawnień albo umożliwienia mu zdobycia tych uprawnień. Konkretnie: "uchodzi pospolicie za niesprawiedliwe pozbawić kogoś wolności osobistej, mienia i wszystkiego, co mu przysługuje na mocy prawa".

Mill analizuje różne koncepcje sprawiedliwości i dochodzi do wniosku, że to, co sprawiedliwe, jest tym samym użyteczne. Ludzie przywiązują do sprawiedliwości tak dużą wagę, ponieważ reguły, które zabraniają im krzywdzić się nawzajem i łamać zobowiązania są ważniejsze dla powszechnego szczęścia niż jakiekolwiek inne.

Obrona wolności

W kolejnej rozprawie "O wolności" Mill broni przede wszystkim wolności słowa. Uważa, że nie wolno tłumić opinii odmiennych od panujących z trzech zasadniczych powodów. Po pierwsze, zmuszając głoszących jakąś opinię do milczenia, nie można być pewnym, czy przypadkiem nie mają racji. Trudno wykazać fałsz komuś, kto ma zakneblowane usta.

Po drugie, tłumiona opinia może być rzeczywiście błędna, ale nawet błędne opinie zawierają czasem cząstkę prawdy. Panujące opinie rzadko są całą prawdą, pozostała część prawdy może dotrzeć do nas tylko dzięki kolizji przeciwstawnych opinii. Po trzecie wreszcie, nawet jeśli panujące opinie są całkowicie prawdziwe, to bez ciągłego wystawiania ich na krytykę staną się tylko kolejnym, przyjmowanym na wiarę, dogmatem. Z czasem oddziaływanie takiej zdogmatyzowanej doktryny na prawdziwe życie zanika, ludzie formalnie go wyznają, a w codziennym życiu kierują się już zupełnie czymś innym.

"Faktem jest jednak, że bez dyskusji zapomina się nie tylko uzasadnienia danej opinii, ale także nazbyt często jej znaczenia. Słowa, które ją wyrażają, przestają zaszczepiać idee, do przekazywania których były pierwotnie użyte, lub zaszczepiają tylko drobną ich cząstkę."

Jako klasyk liberalizmu, Mill bardzo mocno broni prawa do indywidualizmu. Indywidualizm jest oznaką siły charakteru, ten zaś oznacza posiadanie własnych, niezależnych od gustów i opinii społeczeństwa pragnień i popędu oraz umiejętności ich realizacji. Ludzi bez reszty podporządkowujących się dyktatowi tradycji i opinii innych przyrównywał do maszyn.

Społeczeństwo, w którym pozwala się ludziom rozwijać swoją indywidualność, jest więc zbiorowiskiem ludzi o silnych charakterach. Tylko dzięki indywidualnym różnicom ludzkość może się rozwijać, uniformizacja prowadzi do stagnacji. Jako negatywny przykład podaje Mill współczesne mu Chiny "naród utalentowany, a pod pewnymi względami nawet mądry", który osiągnął taką zgodność opinii, że już setki lat temu osiągnął wysoki stopień cywilizacyjnego rozwoju... i na tym poprzestał.

Ludzie, posiadający szczególne talenty, uzewnętrznią je tylko i wyłącznie wtedy, jeżeli pozwoli im się rozwijać swoje indywidualne cechy. "Geniusz może oddychać swobodnie tylko w atmosferze wolności", dobitnie stwierdza Mill. Zagrożeniem dla indywidualizmu nie jest już jednak, jak w dawnych czasach, tyrania władcy i Kościoła, ale "despotyzm opinii publicznej". Konformistyczna większość tępi wszelkie przejawy indywidualizmu, traktując je jako zagrożenie, czasami nawet za sprzeczność z naturą.

Powyższe wiąże się z millową niechęcią do totalnej władzy ludu, do demokracji, której nie narzucono ograniczeń. Wcześniejsi liberalni myśliciele, uważali, że w demokracji władzy nie powinno się ograniczać, bo ograniczanie władzy, to tak jak ograniczanie ludu, który ją wyłonił. Inaczej Mill, który uważał, że władza ludu to tak naprawdę władza większości lub najgłośniejszej partii. Ta większość może, jeśli się jej nie powstrzyma, tyranizować mniejszość. Taka tyrania społeczeństwa może być nawet bardziej dotkliwa niż tyrania jednostki, bo trudniej przed nią uciec.

ZOBACZ PODOBNE ARTYKUŁY:


Pokaż innym ten wpis:

pobierz jako PDF

Komentuj z Facebookiem


Rozmiar tekstu: A A A
Wyślij emaila
Sekret
kapitalizm
Hipnotyczny marketing
Asertywność NLP Cele Sukces


Dziennik Internautów (DI) - internet w życiu i biznesie
Wprost
Wprost i Kultura
Ludzie
Blogbox
Webhosting.pl. Portal technologii internetowych
Pitbul
ototrend
Portal Zwierciadło - weź oddech | Portal Zwierciadlo
Polska Agencja Prasowa
Webinside.pl: tworzenie stron WWW, kurs HTML, PHP, Flash
Gover
InfoTuba