Rozwój osobisty? A po co?

Rozwój osobisty? A po co?

Początkowe pytanie zasadnicze – „czy warto w ogóle się zainteresować rozwojem samego siebie” zmigrowało w pytanie...

Mateusz Machaj: Czy kapitalizm jest odpowiedzialny za kryzys?

Czy kapitalizm jest odpowiedzialny za kryzys?

O kłopotach amerykańskiej gospodarki rozpisują się nie tylko ekonomiści i analitycy finansowi.

Formuła Sukcesu - 3 proste kroki do każdego celu

Formuła Sukcesu - 3 proste kroki do każdego celu

Ilu ludzi, tyle definicji sukcesu. Dla każdego będzie oznaczać to całkiem coś innego.

10 umysłowych trików, które musisz znać

10 umysłowych trików, które musisz znać

Umysł zna wiele sztuczek, o których pewnie jeszcze nie słyszałeś. Będziesz zaskoczony jak łatwo i przyjemnie (...) Więcej »

Nowe artykuły w serwisie poświęcone rozwojowi osobistemu i ekonomii

Jak kształtuje się sposób myślenia?

Jak kształtuje się sposób myślenia?

Wszyscy ludzie są różni i każdy z nas jest – chciałoby się rzec – genetycznym unikatem. Charakteryzuje Cię pewna grupa cech, których nikt inny nigdy wcześniej (...) Więcej »

Jak odnaleźć swoją pasję

Jak odnaleźć swoją pasję

Często z prośbą o pomoc piszą do mnie osoby, które chciałyby robić w życiu coś, co zawsze ich będzie pasjonować. Chciałyby pracować wiedząc, że to jest (...) Więcej »

Sekret, czyli Prawo Przyciągania

Sekret, czyli Prawo Przyciągania

Od jakiegoś czasu sporo hałasu w mediach robi film „The Secret". DVD i książki związane z ‘The Secret' są na liście bestsellerów amazon.com. W naszym rodzimym (...) Więcej »

Polityka personalna i strategiczne zarządzanie potencjałem społecznym

Polityka personalna i strategiczne ...

Funkcja personalna, podobnie jak marketingowa, finansowa, produkcyjna itd., jest jedną z funkcji przedsiębiorstwa. Zajmuje się (...) Więcej »

Jesteś tutaj: Start » Historia myśli ekonomicznej cz. 2 - Artykuły » David Ricardo - następca Smitha? (II)

David Ricardo - następca Smitha? (II)

09 luty 2011 | Opracowanie własne na podstawie Wikipedii, www.bryk.pl oraz www.nbportal.pl

Teoria renty gruntowej D. Ricardo

Teoria renty należy do największych osiągnięć doktryny Ricarda. Stała się ona punktem wyjścia do sformułowania ogólnego prawa malejącej wydajności czynników produkcji. Prawo to – a może raczej zasada – głosi, że jeśli udział jednego z czynników produkcji (ziemi, kapitału, pracy) rośnie, podczas gdy pozostałych jest stały, to stopa wzrostu produktu globalnego będzie się zmniejszać. Renta gruntowa jest częścią  „... produktu ziemi, którą płaci się jej właścicielowi za użytkowanie pierwotnych i niezniszczalnych sił gleby”.

Teoria renty gruntowej opiera się na następujących przesłankach:

  1. Ilość urodzajnych gleb jest ograniczona,
  2. Działa prawo malejącej wydajności ziemi, pod wpływem wzrostu liczby ludności, po to aby wyżywić tą ludność pod uprawę brane są coraz gorsze ziemie i wtedy obserwuje się spadek stopy przyrostu produktu ziemi, po prostu ta gorsza ziemia daje gorsze plony.
  3. Działa prawo malejącej produkcyjności ziemi. Przy zaangażowaniu takiej samej ilości pracy oraz kapitały na gorszych gruntach uzyskuje się gorsze plony niż na ziemiach urodzajnych. Z tego właśnie powodu właściciele ziemi otrzymują różniczkową rentę gruntową (różniczkową, a więc różna co do wysokości), która zależy od rodzaju gleby. Im lepsza ziemia, tym wyższa renta, a gorsza ziemia to niższa renta. Nieurodzajne gleby nie przynoszą renty.
Renta różniczkowa

Są to działki tej samej wielkości, działki A,B i C, ale różnią się urodzajnością. Działka A jest najbardziej urodzajna, działka B jest średnio urodzajna, działka C jest nieurodzajna.

Jeśli zastosujemy na tych trzech działkach taką samą ilość czynników produkcji, a więc pracy i kapitału załóżmy po 10 jednostek (ta teoria pozwala analizować te dwa czynniki produkcji jako taki jednorodny czynnik produkcji. Ricardo doszedł do wniosku, że w celu uproszczenia analizy praca i kapitał muszą występować w procesie produkcyjnym w stałych relacjach: jeden robotnik, jedna łopata).

Jeśli na każdej z tych trzech działek użyjemy tych 10 jednostek czynników produkcji to na działce A otrzymamy plon w wysokości 100 buszli pszenicy, na działce B zaledwie 90 a na działce C 80 buszli pszenicy. Buszel jest to miara objętości, która liczy sobie około 36 litrów. Można zadać sobie pytanie: na każdej z tych trzech działek chcemy uzyskać plon w wysokości 100 buszli pszenicy. Taki sobie zakładamy cel. Aby ten cel zrealizować musimy na każdej działce inną ilość czynników produkcji. Aby otrzymać 100 buszli na działce A musimy zastosować 10 jednostek pracy i kapitału, tyle ile było poprzednio, tu się nic nie zmienia.

Wcześniej z 10 jednostek pracy i kapitału otrzymaliśmy plon zaledwie 90 buszli, zatem żeby otrzymać większy plon musimy więcej czynników produkcji użyć, załóżmy że będzie to 13 jednostek. Na działce najmniej urodzajnej, która przy zastosowaniu 10 czynników produkcji dał plon 80 buszli, aby otrzymać 100 buszli musimy użyć aż 16 jednostek pracy i kapitału.

Załóżmy teraz, że cena nakładu (czynnika produkcji) wynosi 2 funty za każdy czynnik produkcji, co oznacza że aby ten proces produkcyjny doprowadzić, musieliśmy ponieść nakłady na działce bardziej urodzajnej w wysokości 20 funtów aby otrzymać 100 buszli pszenicy (10*2=20). Na gruncie średnio urodzajnym to jest 26 (13*2=26), musieliśmy zapłacić 26 funtów aby otrzymać 100 buszli. Na gruncie nieurodzajnym musieliśmy zapłacić aż 32 funty (16*2=32).

Zdaniem Dawida Ricardo cena pszenicy będzie zależała od kosztów poniesionych na najmniej urodzajnym gruncie. Nakłady te będą wyznaczały cenę pszenicy. A więc cena pszenicy będzie kształtowała się na poziomie 32 funtów za 100 buszli pszenicy. Jeśli taka będzie cena pszenicy oznaczać to będzie, że na tych gruntach bardziej urodzajnych niż grunt C, została zrealizowana różniczkowa renta gruntowa. Tutaj żeśmy sprzedali 100 buszli za 32 funty, nakłady wyniosły 32 funty, czyli różniczkowa renta gruntowa wyniosła 0 w przypadku działki C. W przypadku gruntu B sprzedaliśmy produkcję za 32 funty, nakłady wyniosły 26 funtów, realizujemy rentę różniczkową w wysokości 6 funtów, natomiast na gruncie najbardziej urodzajnym nakłady 20 funtów, realizujemy rentę w wysokości aż 12 funtów. Widać, że ta renta zależy do urodzajności ziemi.

Dodatkowy przypadek: grunt D, aby na nim otrzymać 100 buszli pszenicy trzeba by ponieść nakłady w wysokości 20 czynników produkcji, każdy kosztuje po 2 funty, czyli nakłady wynoszą 40 funtów i w tym przypadku 40 to jest ta nowa cena pszenicy, grunt ten nie będzie przynosił różniczkowej renty gruntowej. Natomiast grunt C, który nie przynosił renty gruntowej, zacznie tą rentę przynosić i będzie ona wynosiła 8 (40-32=8).

Z tej teorii można wyciągnąć trzy ważne wnioski:

  • w warunkach konkurencji między farmerami cena zboża zawsze będzie zależała czy też będzie kształtowała się na poziomie kosztu krańcowego produkcji na najgorszych glebach, bo nakłady na najgorszych glebach zawsze będą decydowały o cenie zboża na rynku,
  • rywalizacja o nabywanie nowych obszarów rolnych pod zasiew w wyniku wzrostu liczby ludności będzie prowadziła do wzrostu renty gruntowej posiadaczy żyźniejszych ziem, w wyniku wykorzystywania coraz to nowych, ale mniej urodzajnych ziem renta różniczkowa rośnie, w wyniku obsiewania coraz to nowych mniej urodzajnych ziem wzrasta renta gruntowa,
  • wzrost renty nie jest przyczyną wzrostu cen, lecz skutkiem wzrostu cen. Ceny zboża nie wzrastają, bo rośnie cena gruntowa lecz jest odwrotnie, renta wzrasta ponieważ rośnie cena zbóż. Dzieje się tak bo są trudności w zaopatrzeniu, pod uprawę bierze się coraz gorsze gleby, na których trzeba ponieść coraz to większe nakłady, a ponieważ o cenie decydują nakłady poniesione na najgorszych gruntach, wzrastają w ten sposób różniczkowe renty gruntowe uzyskiwane na lepszych ziemiach. To nie renta jest czynnikiem cenotwórczym, w właściciele nie windują cen, lecz ciągną korzyści z pogarszania się sytuacji żywnościowej kraju.

Tę sytuację można przedstawić na wykresie:

Wnioski z renty różniczkowej

Mamy tu nakłady czynników produkcji (praca i kapitał), mamy poszczególne jednostki wykorzystywane w procesach produkcyjnych, mamy skutek czyli wielkość produkcji. Pierwsze jednostki czynników produkcji używamy na glebach najbardziej urodzajnych, otrzymujemy bardzo duży plon, drugie czynniki na gruntach mniej urodzajnych – plon jest mniejszy, kolejne czynniki na gruntach coraz to mniej urodzajnych plony (obrazowane przez prostokąty) są coraz to mniejsze. Zmiana w czynnikach produkcji, zmiana ciągła, można ją przedstawić w postaci linii ściśle malejącej, która przedstawia nam coraz to niższą wydajność z poszczególnych działek ziemi. Pole pod prostą interpretujemy następująco: prostokąty przedstawiające plony osiągane dzięki zastosowaniu pracy i kapitału na działkach różniących się urodzajnością. Jeśli w danej gospodarce jest używane tyle ziemi i tyle czynników produkcji, to pole pod prostą będzie nam przedstawiało wytworzone zboże. Jeśli to zboże zostanie sprzedane będzie to dochód społeczny, który został osiągnięty w wyniku tej produkcji.

Teoria płacy D. Ricardo

Ricardo dowodzi, że wysokość płacy pozostaje w stałe relacji, jest dokładnie uzależniona od ilości przepracowanych godzin. Dobra do woli pomnażane, wymieniają się w stosunku do ilości pracy potrzebnej do ich wytworzenia. Tutaj mamy stosunek wymienny dwóch dóbr i dochodzimy do wniosku, że one będą się wymieniały się w stosunku do ilości pracy potrzebnej do ich wytworzenia. Jeśli na wykonanie krzesła potrzeba 2 godz. a na wykonanie stołu 4 godzin to wymieniać się będą w stosunku dwa do jednego - 2 krzesła za jeden stół.

Prosta i przejrzysta jest ricardiańska teoria płacy roboczej. Podstawą jest teza, że praca jest towarem, płaca jest ceną, a rynek pracy grą popytu i podaży, odchylającą płace od ceny naturalnej. Pozostaje kwestia, jaka jest ta cena naturalna pracy. Ricardo korzysta w tym miejscu z twierdzeń Malthusa i zgadza się z tezą, że taką ceną / wartością / pracy są minimalne koszty utrzymania robotnika. Ricardo pisał: „Naturalną ceną pracy będzie taka cena, która jest niezbędna, aby umożliwić ogółowi robotników utrzymanie i zachowanie swego gatunku, nie zwiększając ani też nie zmniejszając ich liczby”.

Cena naturalna rośnie z tych samych przyczyn, co renta gruntowa, tj. ze względu na potrzebę angażowania coraz większych nakładów kapitału i pracy na pozyskanie dodatkowych środków utrzymania rosnącej liczby ludności. Widać, jak ważne znaczenie miała walka polityczna o zniesienie wysokich ceł na import zboża, stanowiącego główny składnik kosztów utrzymania robotnika. Ponieważ wzrost płacy obniża wysokość zysków, sprawa dotyczy istoty strategii wzrostu gospodarczego, a mianowicie – wielkości i tempa akumulacji kapitału.

Teoria zysku D. Ricardo

Ricardiańska teoria zysku może być sprowadzona do tezy, iż zysk jest prostym potrąceniem z produktu wytworzonego przez robotnika. Do zapewnienia wysokiej stopy zysku niezbędne jest utrzymywanie płac na poziomie minimalnych kosztów utrzymania, a w praktyce – niskich cen na zboże. Przeciętna stopa zysku kształtuje się w procesie alokacji kapitału i zasobów pracy, kierujących się do tych działów gospodarki, które sygnalizują wyższe stopy zysku i zarobków.

W ostatnich latach swojego życia skłaniał się do zdania, że wartość wymienna dóbr zależy nie tylko od ilości pracy, ale także od czasu trwania procesu produkcyjnego, są krótsze procesy produkcyjne są dłuższe i ten czas procesu produkcyjnego powinien być odzwierciedlony w cenie, im dłuższy proces tym cena większa. Ta nędzna teoria wartości opartej na pracy zapędziła ekonomię w ślepy zaułek. Zaułek wykorzystany później przez Karola Marksa.

ZOBACZ PODOBNE ARTYKUŁY:


Pokaż innym ten wpis:

pobierz jako PDF

Komentuj z Facebookiem


Rozmiar tekstu: A A A
Wyślij emaila
Sekret
kapitalizm
Hipnotyczny marketing
Asertywność NLP Cele Sukces


Dziennik Internautów (DI) - internet w życiu i biznesie
Wprost
Wprost i Kultura
Ludzie
Blogbox
Webhosting.pl. Portal technologii internetowych
Pitbul
ototrend
Portal Zwierciadło - weź oddech | Portal Zwierciadlo
Polska Agencja Prasowa
Webinside.pl: tworzenie stron WWW, kurs HTML, PHP, Flash
Gover
InfoTuba