Rozwój osobisty? A po co?

Rozwój osobisty? A po co?

Początkowe pytanie zasadnicze – „czy warto w ogóle się zainteresować rozwojem samego siebie” zmigrowało w pytanie...

Mateusz Machaj: Czy kapitalizm jest odpowiedzialny za kryzys?

Czy kapitalizm jest odpowiedzialny za kryzys?

O kłopotach amerykańskiej gospodarki rozpisują się nie tylko ekonomiści i analitycy finansowi.

Formuła Sukcesu - 3 proste kroki do każdego celu

Formuła Sukcesu - 3 proste kroki do każdego celu

Ilu ludzi, tyle definicji sukcesu. Dla każdego będzie oznaczać to całkiem coś innego.

10 umysłowych trików, które musisz znać

10 umysłowych trików, które musisz znać

Umysł zna wiele sztuczek, o których pewnie jeszcze nie słyszałeś. Będziesz zaskoczony jak łatwo i przyjemnie (...) Więcej »

Nowe artykuły w serwisie poświęcone rozwojowi osobistemu i ekonomii

Jak kształtuje się sposób myślenia?

Jak kształtuje się sposób myślenia?

Wszyscy ludzie są różni i każdy z nas jest – chciałoby się rzec – genetycznym unikatem. Charakteryzuje Cię pewna grupa cech, których nikt inny nigdy wcześniej (...) Więcej »

Jak odnaleźć swoją pasję

Jak odnaleźć swoją pasję

Często z prośbą o pomoc piszą do mnie osoby, które chciałyby robić w życiu coś, co zawsze ich będzie pasjonować. Chciałyby pracować wiedząc, że to jest (...) Więcej »

Sekret, czyli Prawo Przyciągania

Sekret, czyli Prawo Przyciągania

Od jakiegoś czasu sporo hałasu w mediach robi film „The Secret". DVD i książki związane z ‘The Secret' są na liście bestsellerów amazon.com. W naszym rodzimym (...) Więcej »

Polityka personalna i strategiczne zarządzanie potencjałem społecznym

Polityka personalna i strategiczne ...

Funkcja personalna, podobnie jak marketingowa, finansowa, produkcyjna itd., jest jedną z funkcji przedsiębiorstwa. Zajmuje się (...) Więcej »

Jesteś tutaj: Start » Historia myśli ekonomicznej cz. 2 - Artykuły » Adam Smith - pierwszy nowoczesny ekonomista (IV)

Adam Smith - pierwszy nowoczesny ekonomista (IV)

09 luty 2011 | Opracowanie własne na podstawie Wikipedii, www.bryk.pl oraz www.nbportal.pl

Teoria wartości i wymiany oraz dogmat Smitha

Przyczyną powstania wymiany jest naturalna skłonność ludzka dążenia do korzyści osobistych. Ten sam instynkt, dążąc do ułatwienia wymiany wprowadza pieniądz jako pośrednika. Wiąże się z tym pojęcie wartości. Smith odróżnia dwa rodzaje wartości: użytkową i wymienną. Wartość użytkowa to znaczenie dobra dla zaspokojenia potrzeb ludzkich. Pojmuje ją obiektywnie jako pożyteczność. Wartość wymienna, to stosunek wymienny czyli cena, za którą zostało dobro nabyte.

Wartość użytkowa jest warunkiem wartości wymiennej, ale na nią nie wpływa. Nie wymienia się bowiem rzeczy niepożytecznych, a wartość wymienna jako stosunek wymienny kształtuje się niezależnie od wartości użytkowej. Przykładem może być diament, który ma niską wartość użytkową, ale dużą wymienną. Woda natomiast ma dużą wartość użytkową ale nie ma wartości wymiennej. Jest to paradoks wartości.

Ceny bieżące czyli rynkowe są zmienne wskutek wpływu popytu i podaży. Istnieje jednak wartość naturalna, stanowiąca podstawę wartości wymiennej, wokół której oscylują ceny bieżące. Wartość naturalna jest przeciętna wahań cen bieżących, jest ceną średnią, ustalającą się w długim okresie. O wartości naturalnej stanowią koszty produkcji. Kosztem produkcji była pierwotnie ilość pracy, potrzebna do wyprodukowania danego dobra. Gdy na skutek wzrostu liczby ludności dobra potrzebne do produkcji zostały zawłaszczone, o wartości naturalnej muszą decydować nie tylko praca, ale i ceny dóbr zawłaszczonych, stanowiących czynniki produkcji – ziemi i kapitału.

Ostatecznie więc koszty produkcji sprowadzają się do sumy wynagrodzeń czynników produkcji: pracy, ziemi, kapitału. W ten sposób wartość naturalna równa się sumie płac, renty gruntowej i pożytków, czyli zysków z kapitału. W długim okresie przy pełnym działaniu wolnej konkurencji ceny bieżące zmierzają do wartości naturalnej, która równa jest kosztom produkcji. Stałym miernikiem u Smitha jest praca. Tylko ona w długim okresie jest stała. Płaca bowiem jako wynagrodzenie pracy jest w dłuższych okresach dość stała. Można więc mierzyć, porównywać na dłuższą metę wartość dóbr, ustalając ile za nie w poszczególnych okresach czasu można nabyć pracy i w ten sposób mierzyć wartość pracą.

Podał on 3 założenia wartości wymiennej:

  1. wartość wymienna jest uzależniona od nakładów jakie ponoszone są na pracę w celu wytworzenia wyrobów
  2. wartość wymienna jest uzależniona od ilości pracy jaką uzyska się w wyniku wymiany za swój towar
  3. wartość wymienna jest uzależniona od wielkości poniesionych kosztów produkcji które Smith sprowadza do sumy wynagrodzenia czynników produkcji

Badania jakie prowadził Smith, doprowadziły go do uwydatnienia różnic jakie dostrzegł pomiędzy społeczeństwem pierwotnym a kapitalistycznym. Uważał, że społeczeństwo pierwotne prowadzi gospodarkę drobnotowarową, czyli rzemieślniczą, a nie naturalną. Wychodził z założenia, że nakłady pracy przynoszą efekty tylko i wyłącznie w społeczeństwie pierwotnym, a co za tym idzie w gospodarce drobnotowarowej, natomiast w nowej gospodarce kapitalistycznej najważniejszym czynnikiem są koszty produkcji.

Dalsze popieranie założeń fizjokratów przez Smitha na temat procesów reprodukcji w skali światowej było dla niego zgubne, dlatego przerwał tego typu działania i stworzył nową teorię nazwana później dogmatem Smitha. Zakładał on w niej, że wartość oraz cena każdego wyprodukowanego towaru składa się oraz rozkłada na dochody, lecz są jednocześnie sumą zysku, renty oraz pracy. Tego typu założenie jest oczywiście błędne, bo to by oznaczało, że na PKB składają się same dochody, co jest absurdem. Gdyby jednak tak się stało i zyski otrzymane ze sprzedaży towarów przekształcały się na dochody przeznaczone na konsumpcję, doszło by do sytuacji, kiedy nie było by funduszy do ponowienia procesów produkcyjnych.

Rozdział dochodu narodowego

Smith mający problem z odpowiednią analizą procesu reprodukcji wprowadza dwa całkowicie nowe pojęcia, a mianowicie dochód brutto oraz dochód netto.

Dochód brutto - oznacza całoroczny produkt uzyskany z ziemi oraz pracy (odpowiada PKB)

Dochód netto - stanowi tą część PKB, która może być bez żadnych konsekwencji przekazywana do konsumpcji, nie martwiąc się, że w jakiś sposób te działania naruszą kapitał potrzebny do produkcji.

Te dwa pojęcia stworzone przez Smitha, przeczą całkowicie wcześniejszemu dogmatowi, gdyż mówią, że ceny towarów rozkładają się nie tylko na dochody, lecz również na część kapitału włożonego do procesu produkcyjnego.

Smith wyróżnia trzy rodzaje dochodu: płaca, renta gruntowa, pożytki – zyski z kapitału.

Płaca

Dolną granicę płacy stanowią koszty utrzymania pracownika. Jest to wynikiem automatycznego dostosowywania się podaży pracy do popytu na nią. Przewaga ilości ludności nad popytem na pracę wywołuje spadek płacy poniżej kosztów utrzymania, co powoduje większą śmiertelność u dzieci i zmniejszenie ilości podaży pracy do momentu wyrównania się z popytem na pracę, z jednoczesnym wzrostem płac do poziomu kosztów utrzymania. Wzrost płac powoduje przyrost ludności. itd. Płaca jest jednak często wyższa od kosztów utrzymania, zależy to zaś od stosunku podaży do popytu, przy czym popyt zależy od ilości kapitału, znajdującego się w społeczeństwie. Zagadnienie wysokości płacy wiąże się więc bezpośrednio z problemem produkcyjności. Płace wysokie są pożyteczne, bo wzmagają produktywność i ułatwiają zbyt dóbr wyprodukowanych. Wysokość płac zależy od: trudu, przyjemności i społecznego szacunku związanych z zajęciem, łatwości i kosztu wyuczenia się i przygotowania do zajęcia, stałości zatrudnienia, wymaganego zaufania do pracownika, szans powodzenia.

Renta gruntowa

Renta gruntowa – wynagrodzenie za naturalną urodzajność ziemi.

Pożytki

Pożytki – zyski z kapitału – objęte tym pojęciem są dwa alternatywne rodzaje dochodów: zysku i procentu. Zysk to dochód czerpany z kapitału przez osobę, która używa go w produkcji. Procent, czyli cena pożyczki, to dochód czerpany prze osobę, która sama nie używa swojego kapitału, lecz pożycza komuś innemu. Wysokość stopy procentowej zależy od stopy zyskowności rzeczowego kapitału, stwarzającej popyt na kapitał, oraz od jego wielkości, czyli podaży. Podaż kapitału rzeczowego zależna jest od wielkości oszczędności. Wzrost wielkości kapitału rzeczowego wywołuje jego inwestycje. Oszczędności równe są inwestycjom. Stopa procentowa jest skutkiem wielkości oszczędności i rentowności inwestycji, nie stanowi jednak o wielkości oszczędzania. Minimalna wysokość stopu procentowej wynosi tyle ile wynagrodzenie za ryzyko związane z pożyczaniem.

Pieniądz

Smith z naciskiem podnosi znaczenie pieniądza dla wzrostu wymiany, produkcji i dochodu narodowego. Mimo to stoi on na stanowisku nominalizmu pieniężnego, przeciwstawiając się merkantylistom. Pieniądz kruszcowy nie jest bogactwem. Bogactwem są jedynie towary, które można za pieniądze nabyć. Zasadniczymi funkcjami pieniądza są: mierzenie wartości dóbr oraz pośredniczenie w wymianie, a więc jej ułatwianie. Nie dostrzega natomiast Smith roli pieniądza jako środka akumulacji kapitału. Pieniądz kruszcowy nie stanowi bogactwa, jest jednak towarem, mającym ułatwić wymianę. Podaż pieniądza dostosowuje się samoczynnie do zapotrzebowania ze strony dóbr wymiennych. Jeżeli zmniejszy się ilość dóbr wymiennych to pieniądz traci wartość. Posiadacze pieniądza wywiozą je więc za granicę i tam kupią towary, które przywiozą tworząc zapotrzebowanie na pieniądz. Przypływa on z zagranicy ponieważ wzrasta jego wartość. Smith twierdzi iż korzystne dla handlu z innym państwem jest wprowadzenie banknotów. Zapobiegają one ścieraniu się kruszcu podczas wymiany.

Wymiana międzynarodowa

Wymiana międzynarodowa – jest ona niezmiernie użyteczna. Nie ma sensu produkować rzeczy, które są tańsze za granicą. Podkreśla Smith znaczenie międzynarodowego podziału pracy, który obniża koszty produkcji.

Program polityczno – gospodarczy

Smith postuluje wolność gospodarczą. Największą dochodowość jednostce, a co za tym idzie i społeczeństwu daje przedsiębiorstwo indywidualne. Dzieje się to jednak tylko w warunkach wolnej konkurencji. Gdyby jej nie było tworzyły by się monopole. Państwo nie powinno krępować gospodarki i znieść wszystkie ograniczenia. Przeciwstawia się Smith zrzeszeniom twierdząc, że nie mają rzutkości i są źródłem marnotrawstwa. Przeciwstawia się też działalności gospodarczej państwa, które marnotrawi zasoby, gdyż nie posiada interesu osobistego i jest rozrzutne, bo wydaje nie swoje, tylko zabrane społeczeństwu pieniądze. Rola państwa powinna ograniczyć się do ustanawiania stopy procentowej, poczty, oświaty, ustanawiania minimalnej ilości banknotów. Handel powinien być wolny. Brak ceł, brak protekcjonizmu bilansu zagranicznego. Uznaje jednak cła w trzech wypadkach: cła represyjne, cła fiskalne na towary nie produkowane w kraju a stanowiące przedmiot konsumpcji, cła wyrównawcze na towary, obłożone w kraju podatkami pośrednimi, a wolne od nich za granicą.

Podsumowanie

Teoria wartości jest uznawana za największy wkład Smitha do skarbnicy myśli ekonomicznej. Smith prezentuje w niej swój pogląd na mechanizm wymiany towarów, proces tworzenia i podziału wartości, tworzenia się cen i dochodów. Smith odwołuje się do dziejów wymiany w społeczeństwie pierwotnym i formułuje koncepcję ceny rzeczywistej towaru. Taką ceną każdej rzeczy jest wysiłek i trud, z jakim się ją zdobywa. Jest tu pierwsze sformułowanie teorii wartości opartej na pracy. Smith ujął to w jasnym wywodzie: „Praca była pierwszą ceną, pierwotnym pieniądzem nabywcy, którym się płaciło za wszelkie przedmioty. Nie za złoto i srebro, lecz za pracę nabywano pierwotnie wszelkie bogactwa świata; wartość zaś ich dla tego, kto je posiada i chce wymienić na nowe jakieś wytwory, równa jest ściśle ilości pracy, jaką za te bogactwa może on nabyć lub jaką może rozporządzać”.

Występują tu dwa punkty widzenia. Pierwszy uwzględnia proces produkcji, drugi – proces wymiany. Wartość powstająca w produkcji jest równa wyłożonej tam pracy żywej. Wartość w wymianie mierzy się ilością pracy uprzedmiotowionej, którą można uzyskać podczas wymiany. Pierwsze ujęcie jest typowe dla metody abstrakcji naukowej (metoda ezoteryczna), drugie jest prostym opisem transakcji (metoda egzoteryczna).

Najwięcej zamieszania wprowadziło drugie określenie wartości, które Smith wykorzystał podejmując rozważania nad podziałem wytworzonej wartości i bogactwa w skali narodowej. Zajął się po prostu kwestią dochodów pierwotnych – płacy, zysku i renty – pragnąc wyjaśnić zasady rządzące podziałem bogactwa narodowego.

Wyłania się nowe twierdzenie Smitha: „Płaca, zysk i renta to trzy pierwotne źródła wszelkiego dochodu i wszelkiej wartości wymiennej”. Tak oto pojawia się słynny „dogmat Smitha” – wprowadzenie kapitału i ziemi, obok pracy, do grupy czynników tworzących wartość.

Smith zmarł ponad dwa wieki temu. Należy do epoki Oświecenia, która dziś oceniana jest różnie. Jedni w poglądach myślicieli oświeceniowych upatrują zarodków obecnego kryzysu cywilizacji zachodniej. Inni, zwłaszcza zwolennicy myśli liberalnej, widzą w nich źródło i inspirację dla dalszego rozwoju tej cywilizacji, na bazie takich wartości, jak wolność jednostki, demokracja, tolerancja itd. Ci drudzy traktują Smitha jako swego wielkiego poprzednika i patrona; dotyczy to szczególnie jego myśli ekonomicznej, której w ciągu minionych dwóch wieków poświęcono ogromną liczbę publikacji. Wraz z rozwojem nowej dyscypliny, etyki biznesu, w ostatnim ćwierćwieczu nastąpiło wyraźne ożywienie zainteresowania twórczością Adama Smitha w kontekście żywo dyskutowanej relacji: etyka – ekonomia. Odwoływanie się do ojca klasycznej ekonomii ma tu bowiem dodatkowe uzasadnienie, wszak to właśnie on jest autorem dwóch dzieł: jednego z dziedziny etyki i drugiego z ekonomii.

Miano „Ekonomia klasyczna” jest w pełni uzasadnione tym, że mamy tu do czynienia z powstaniem, rozwojem i utratą dynamizmu przez paradygmat myśli ekonomicznej. Paradygmat ten wpasował się znakomicie w ogólne ramy paradygmatu nauki, u podstaw którego leżały zarówno newtonowska mechanika klasyczna, jak i system kartezjański. Myśl ekonomiczna rozwijała się zgodnie z przodującymi koncepcjami ówczesnej filozofii i przyrodoznawstwa, a co chyba szczególnie istotne – zgodnie z zapotrzebowaniem epoki.

„Jądro” paradygmatu szkoły klasycznej krystalizowało się przez całe stulecie. Uwaga badacza skupiła się wreszcie na procesie produkcji i stosunkach tworzenia i podziału tych wartości, które stanowią bogactwo. Zaszła więc konieczność innego potraktowania wymiany i konsumpcji, odejścia od podkreślania szczególnego znaczenia rolnictwa i zajęcia się procesami stanowiącymi istotne wyzwanie epoki, tj. uprzemysłowieniem, urbanizacją, przeludnieniem i nędzą mas. Przyspieszony wzrost gospodarczy i zwycięstwo nowego ustroju przyniosły głębokie zmiany w strukturach społecznych, pozycji poszczególnych klas i warstw, w instytucjach prawnych, religijnych i państwowych. Doktryna szkoły klasycznej odzwierciedliła dobrze te zmiany i co więcej – dostarczyła narzędzi potrzebnych do utrwalenia nowego porządku.



Pokaż innym ten wpis:

pobierz jako PDF

Komentuj z Facebookiem


Rozmiar tekstu: A A A
Wyślij emaila
Sekret
kapitalizm
Hipnotyczny marketing
Asertywność NLP Cele Sukces


Dziennik Internautów (DI) - internet w życiu i biznesie
Wprost
Wprost i Kultura
Ludzie
Blogbox
Webhosting.pl. Portal technologii internetowych
Pitbul
ototrend
Portal Zwierciadło - weź oddech | Portal Zwierciadlo
Polska Agencja Prasowa
Webinside.pl: tworzenie stron WWW, kurs HTML, PHP, Flash
Gover
InfoTuba